Właściciel Chelsea odarty z marzeń. Zadał piłkarzom absurdalne pytanie. "Dlaczego?"

Todd Boehly, właściciel Chelsea, po ostatniej porażce z Brighton (1:2) zapytał swoich piłkarzy, dlaczego nie grają na poziomie, na który wskazywałaby ich reputacja oraz zapłacona za nich kwota - podaje "The Times". Amerykanin w ciągu ostatnich dwóch okienek transferowych zainwestował ponad 600 mln euro.

We wtorek Chelsea zmierzy się u siebie z Realem w rewanżowym starciu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Przed gospodarzami wyjątkowo trudne zadanie. Aby wyeliminować obrońców tytułu, muszą odrobić straty z pierwszego meczu, w którym przegrali 0:2. Dla "The Blues" to ostatni szansa, by uratować stracony sezon, który jest ogromnym rozczarowaniem, zwłaszcza po wielkich inwestycjach.

Zobacz wideo Kibole grożą, przełomowe informacje! Co z wielkim finałem Pucharu Polski?

Właściciel Chelsea zainwestował ponad 600 mln, efektów brak. Rozmowa z piłkarzami

Todd Boehly właścicielem klubu ze Stamford Bridge został w zeszłym roku i ma za sobą dwa okienka transferowe. Wydał w nich ponad 600 mln euro, lecz nie przełożyło się to na wyniki sportowe. Władze Chelsea zwolniły w tym sezonie już dwóch trenerów - Thomasa Tuchela we wrześniu oraz Grahama Pottera na początku kwietnia, którego kilka miesięcy wcześniej wykupili z Brighton.

"The Blues" w Premier League zajmują 11. miejsce i bardzo realne jest, że w przyszłym sezonie zabraknie ich w jakichkolwiek rozgrywkach europejskich pucharów. Jedyną drogą do tego jest triumf w Lidze Mistrzów, lecz aby do tego doszło, musieliby najpierw wyeliminować we wtorek Real Madryt. To dość utopijna wizja, zwłaszcza że Chelsea do końca sezonu ma tylko tymczasowego szkoleniowca w postaci Franka Lamparda. Anglik przegrał trzy pierwsze mecze po powrocie na Stamford Bridge. 

Po weekendowej porażce domowej z Brighton 1:2 do szatni zawitał Todd Boehly, który określił formę drużyny jako zawstydzającą. W dodatku, jak podaje Tom Roddy z "The Times", amerykański właściciel zapytał piłkarzy, dlaczego nie grają na poziomie, na który wskazywałaby ich reputacja oraz zapłacona kwota. To kolejny przykład, że same milionowe inwestycje nie muszą przynieść pozytywnego skutku w futbolu.

Chelsea o uratowanie sezonu zagra we wtorek z Realem Madryt. Pierwszy gwizdek rewanżowego starcia w Lidze Mistrzów o godz. 21:00.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.