Słynny trener wraca na ławkę. A miał iść na emeryturę. Ma uratować zespół

Walczący o utrzymanie w Premier League, Crystal Palace znalazł nowego trenera. Według informacji dziennikarza Fabrizio Romano, do klubu wróci słynny Roy Hodgson.

Kilka dni temu Patrick Vieira został zwolniony z funkcji trenera Crystal Palace. To efekt fatalnej serii, bo w tym roku zespół nie wygrał żadnego meczu. W Premier League miał w 2023 roku bilans: pięć remisów i sześć porażek oraz odpadł z Pucharu Anglii, przegrywając u siebie z Southampton 1:2. Vieirę zastąpił Paddy McCarthy i w debiucie przegrał na wyjeździe z Arsenalem aż 0:4. Była to czwarta z rzędu porażka Crystal Palace w lidze angielskiej.

Zobacz wideo To dlatego Lewandowski nie pojawił się na konferencji

75-latek wraca do gry. Ma ratować klub przed spadkiem z Premier League

Wiadomo już, kto poprowadzi Crystal Palace przynajmniej do końca tego sezonu. Według informacji dziennikarza Fabrizio Romano będzie to słynny Roy Hodgson, były trener reprezentacji Anglii (2012-2016).

- Crystal Palace uzgodniło warunki z Royem Hodgsonem. Wróci do klubu jako nowy trener, aby zastąpić Patricka Vieirę. Hodgson podpisze kontrakt do końca sezonu - napisał na Twitterze Fabrizio Romano, dziennikarz specjalizujący się w transferach.

75-letni szkoleniowiec był bez pracy od czerwca ubiegłego roku po tym, jak odszedł na emeryturę i zarzekał się, że już nigdy nie wróci do pracy. Ostatnim jego klubem był Watford. Hodgson był już trenerem Crystal Palace - od września 2017 do czerwca 2021 roku. Wtedy został zastąpiony właśnie przez Vieirę. To właśnie Crystal Palace Hodgson prowadził najdłużej, bo aż w 162 meczach. Zdobywał w nich średnio 1,22 punktu na mecz. Wcześniej był szkoleniowcem m.in. Liverpoolu, West Bromwich, Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy Interu Mediolan.

Crystal Palace po 28 kolejkach z 27 punktami zajmuje dwunaste miejsce w Premier League. Nad strefą spadkową ma tylko trzy punkty przewagi.

Crystal Palace po przerwie reprezentacyjnej, 1 kwietnia zagra w Premier League przed własną publicznością z Leicester.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.