Gigant planuje letnią wyprzedaż. Barcelona zaciera ręce

Kai Havertz, Hakim Ziyech, Mason Mount czy Pierre-Emerick Aubameyang - to część piłkarzy, którzy mogą odejść z Chelsea w letnim oknie transferowym. Barcelona będzie uważnie obserwować sytuację w oczekiwaniu na okazje - podaje hiszpański dziennik "Sport".
APTOPIX Spain Soccer Copa Del Rey
Fot. Bernat Armangue / AP Photo

Chelsea wydała ponad 600 mln euro w dwóch ostatnich oknach transferowych. Klub, którego właścicielem jest Todd Boehly, sprowadził m.in. Enzo Fernandeza, Mychajło Mudryka, Wesleya Fofanę, Raheema Sterlinga czy Kalidou Koulibaly'ego. Mimo tylu inwestycji Chelsea nie znajduje się w czołówce Premier League. Zespół prowadzony przez Grahama Pottera rywalizuje też w 1/8 finału Ligi Mistrzów - w pierwszym meczu przegrali 0:1 z Borussią Dortmund.

Zobacz wideo Minister sportu o zwolnieniach z wuefu. "To patologia. Powinno być odwrotnie"

Chelsea planuje letnią wyprzedaż. Barcelona będzie monitorować sytuację

Hiszpański dziennik "Sport" informuje, że Barcelona będzie monitorować działania Chelsea w letnim oknie transferowym, gdy klub będzie sprzedawał piłkarzy. Todd Boehly chce uszczuplić kadrę i pozbyć się zawodników, którzy mają dwuletnie lub krótsze kontrakty z Chelsea. Dziennik "The Telegraph" podaje, że w tym gronie znajduje się m.in. Christian Pulisić, który cieszy się uznaniem w wielu klubach europejskich i może rozważyć odejście z klubu. Dziennikarze wymieniają także N'Golo Kante, którego umowa wygasa z końcem tego sezonu, ale wiele wskazuje na to, że finalnie zostanie przedłużona.

Los Christiana Pulisicia może podzielić Mason Mount, który nie przedłużył umowy z Chelsea (obecna jest ważna do czerwca 2024) przez spore wymagania finansowe. Tę sytuację może wykorzystać Liverpool. Niepewni swojej przyszłości są także Kai Havertz i Kepa Arrizabalaga. Sprzedaż obu zawodników latem pozwoliłaby Chelsea na spory zarobek, a także zbilansowanie tych ruchów w księgach. Chelsea daje też zielone światło na odejście Pierre-Emericka Aubameyanga, Conora Gallaghera i Hakima Ziyecha.

Chelsea zakończyła fatalną passę i po dwóch miesiącach wygrała pierwszy mecz w Premier League. Zespół prowadzony przez Grahama Pottera pokonał 1:0 Leeds United po golu Wesleya Fofany. Mimo wygranej Chelsea pozostaje na dziesiątym miejscu i traci sporo do miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów.

Więcej o: