Liverpool podjął decyzję ws. trenera. Romano ujawnia

Mimo rozczarowującego sezonu Liverpool nie zamierza rozwiązywać kontraktu z Jurgenem Kloppem - informuje Fabrizio Romano. Władze klubu nadal mają zaufanie do metod treningowych Niemca. Wierzą w niego na tyle, że wspólnie z 55-latkiem chcą dokonać wzmocnień w letnim oknie transferowym.

Postawa Liverpoolu w tym sezonie Premier League jest sporym rozczarowaniem. Po 20. kolejkach zespół prowadzony przez Jurgena Kloppa zajmuje dopiero 10. miejsce. Do prowadzącego Arsenalu traci już 21 punktów. Na domiar złego, w sobotę drużyna z Anfield dość zaskakująco uległa na wyjeździe Wolverhampton 0:3. Już po zaledwie dwunastu minutach spotkania przegrywali 0:2. Co więcej, kibice gospodarzy przez kilka minut śpiewali refren piosenki poświęcony Kloppowi. - Zwolnią cię jutro rano - słychać było na stadionie. Nic dziwnego, że w Anglii coraz więcej mówi się o niepewnej przyszłości niemieckiego szkoleniowca. 

Zobacz wideo Wiadomo, gdzie będzie mieszkał Fernando Santos. Ważna decyzja podjęta

Klopp może być spokojny. Liverpool chce dać szansę trenerowi

Nowe informacje w sprawie przekazał Fabrizio Romano. Okazuje się, że władze Liverpoolu wierzą w 55-latka i nie zamierzają dokonywać zmian na ławce trenerskiej. "Kierownictwo nadal wspiera Kloppa i nie rozważa jego zwolnienia" - czytamy. W związku z tym klub nie kontaktował się z innymi trenerami i nie rozpoczął negocjacji. 

Działacze Liverpoolu skupiają się nie tylko na bieżącej rywalizacji, ale także na przyszłym sezonie. Ich priorytetem jest dokonanie wzmocnień w letnim oknie transferowym. I jak przekonują media, władze będą chciały pozyskać nowych piłkarzy zgodnie ze wskazówkami Kloppa. Na szczycie listy życzeń znajdują się przede wszystkim pomocnicy - Jude Bellingham z Borrusi Dortmund i Matheus Nunesh z Wolverhampton.

Klopp rozpoczął pracę w roli trenera Liverpoolu w październiku 2015 roku. Od tej pory niemiecki szkoleniowiec prowadził drużynę w ponad 400 meczach i osiągnął średnią 2,06 pkt na mecz. Wygrał m.in. mistrzostwo Anglii, Ligę Mistrzów, FA Cup czy Superpuchar UEFA. 

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Tego sezonu nie będzie jednak mógł zaliczyć do udanych. Nie tylko w Premier League Liverpool rozczarowuje. Już na etapie czwartej rundy klub odpadł z Pucharu Ligi Angielskiej i FA Cup. Jednak wciąż liczą się w walce o triumf w Lidze Mistrzów. W 1/8 finału zmierzą się z obrońcami tytułu, Realem Madryt. Jak na razie Liverpool wygrał jedno trofeum w tym sezonie - Charity Shield.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.