UEFA ma dość transferów Chelsea. Koniec z kombinowaniem

Chelsea przez ostatnie dwa okienka transferowe wydała ponad 460 milionów funtów na nowe transfery. Londyński klub oferuje zawodnikom wyjątkowo długie kontrakty, by uniknąć przekroczenia finansowego fair play. Ten proceder chce ukrócić UEFA, która planuje ograniczenia już od następnego okienka transferowego.

Odkąd władzę w Chelsea przejął amerykański biznesmen Todd Boehly, w klubie rozpoczęło się szaleństwo transferowe. Londyńczycy sprowadzają kolejne gwiazdy i płacą za transfery niewyobrażalne pieniądze. Aby uniknąć przekroczenia limitów finansowego fair play, klub oferuje zawodnikom długie kontrakty i balansuje na granicy przepisów UEFA. Europejska federacja zezwala na podpisywanie z graczami pięcioletnich umów, ale istnieją wyjątki, które Chelsea skrupulatnie wykorzystuje. UEFA nie ma zamiaru dłużej zezwalać na takie postępowanie i planuje zmiany już w lecie. 

Zobacz wideo Santos zrezygnuje z Glika? Jest następca. "Drugi w rankingu"

UEFA mówi dość procederowi w Chelsea. Likwidują lukę w przepisach

Przepisy FIFA jasno określają, że maksymalna długość kontraktu zawodnika to pięć lat. UEFA również stosuje się do tego założenia, ale zezwala na dłuższe umowy z powodu "amortyzacji kosztów". Tę lukę w przepisach wykorzystuje Chelsea, która już od zeszłego lata sprytnie omija zasady finansowego fair play. 

W lecie do klubu przyszło aż 12 piłkarzy, z czego aż pięciu otrzymało kontrakty dłuższe niż pięć lat. David Fofana oraz Benoit Badiashile otrzymali umowy na siedem lat, a Cesare Casadei, Marc Cucurella i Carney Chukwuemeka w klubie zostaną przez kolejne sześć lat. Londyńczycy wydali aż 372 miliony funtów, ale właśnie dzięki rozkładaniu kontraktów byli w stanie uniknąć przekroczenia limitu płac. 

W zimie do Chelsea dołączyli jeszcze wypożyczony Joao Felix i Mychajło Mudryk, za którego zapłacono 88 milionów funtów. To właśnie transfer Ukraińca skłonił UEFA do zmian w przepisach. 22-latek otrzymał 8-letni kontrakt, ważny aż do czerwca 2031 roku. Rekordowa długość umowy miała związek właśnie ze sprytnie zaplanowaną księgowością.

Według Martyna Zieglera z "The New York Times" europejska federacja postanowiła zakończyć ten proceder po skargach od innych klubów Premier League. Od letniego okienka transferowego nie będzie już żadnych wyjątków i maksymalna długość umowy zawodnika zostanie ustawiona na pięć lat. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Warto zaznaczyć, że przez ostatnie dwa okienka transferowe Chelsea wydała na transfery 460 milionów funtów, co stało się nowym rekordem w historii Premier League. W sezonie 2017/18 Manchester City płacił za piłkarzy ponad 328 milionów funtów.

Więcej o: