Manchester United chce zatrzymać nastolatka do 2031 roku. Gigantyczna oferta

Coraz więcej wskazuje na to, że Manchester United coraz poważniej myśli o przyszłości swojej młodej gwiazdy Alejandro Garnacho. Argentyński skrzydłowy ma na dniach otrzymać propozycję podpisania nowego kontraktu, obowiązującego do 2031 roku.

Alejandro Garnacho to jedno z objawień obecnego sezonu w angielskiej piłce. Zaledwie 18-letni skrzydłowy, który dołączył do zespołu "Czerwonych Diabłów" w październiku 2020 roku, opuszczając Atletico Madryt, zagrał do tej pory 18 spotkań, strzelając 3 gole i notując 6 asyst. Zważając na małe doświadczenie i wiek, Argentyńczyk szybko stał się postacią dyskusji transferowych, które Manchester United chce szybko ukrócić. 

Zobacz wideo Kto selekcjonerem reprezentacji? "Chcemy się połechtać, że rozmawiamy z Gerardem"

Wieloletni kontrakt

Według informacji podawanych przez "The Mirror", działacze klubu z Old Trafford robią wszystko, co w ich mocy, by utalentowany gracz podpisał z ich klubem bardzo długi i lukratywny kontakt. Brytyjczycy podają, że na stole pojawić się ma propozycja aż ośmioletniej umowy, która wygasłaby latem 2031 roku. Jednocześnie piłkarz miałby dostać ogromną podwyżkę. Obecnie co tydzień na jego konto wpływa około 7 tysięcy funtów. Po podpisaniu nowego kontraktu kwota ta miałaby wzrosnąć do 32 tysięcy funtów.

Jednocześnie Manchester United rozważa dodanie do dokumentów klauzuli wykupu, która w Anglii nie jest popularnym rozwiązaniem. Na ten moment nie wiadomo jednak, jak wysoka ma być kwota ustalona przez działaczy z Manchesteru.

Trener Paulo BentoNagły zwrot akcji ws. selekcjonera reprezentacji Polski. "Nie ma planów"

Zaangażowany trener

O tym, jak ważne jest dla "Czerwonych Diabłów" podpisanie nowego kontraktu przez Garnacho nowego kontraktu świadczyć może fakt, że w całą operację zaangażował się także trener Erik ten Hag. Holender ma być jedną z kluczowych postaci, ustalających m.in. pensję piłkarza. Wstępnie mówiło się bowiem o podwyżce wynoszącej nawet 40 tysięcy funtów tygodniowo. Według szkoleniowca miało być to za dużo, ze względu na wiek zawodnika.

Gdyby rozmowy na linii Manchester United - Alejandro Garnacho zakończyły się fiaskiem, Argentyńczyk na pewno nie narzekałby na brak ofert z innych klubów. Już teraz skrzydłowy znalazł się na celowniku dwóch klubów z Madrytu - domowego Atletico oraz Realu. Zważając jednak na fakt, że kontrakt piłkarza wygasa z końcem przyszłego sezonu, a "Czerwone Diabły" mają możliwość przedłużenia umowy o dodatkowy rok na swój wniosek, potencjalna cena transferu z pewnością byłaby liczona w dziesiątkach milionów euro.

>Konferencja prasowa pilkarskiej reprezentacji Polski w KatarzeZnamy kulisy transferu Kiwiora do Arsenalu. Dzwonił sam Arteta. "Oczarowany"

Więcej o: