John Terry pokazał, że jest legendą Chelsea. "Ku***, kocham was wszystkich"

Głośny doping i piwo na trybunie to codzienność w sektorach wyjazdowych na angielskich stadionach. Rzadko zdarza się jednak, by z kibicami na mecz pojechała klubowa legenda. A tak było w przypadku sobotniego wyjazdu Chelsea do Liverpoolu, na który załapał się John Terry.

W sobotę Chelsea bezbramkowo zremisowała z Liverpoolem w 20. kolejce Premier League. Chociaż w teorii mecz zapowiadał się na ligowy hit, to spotkanie stało jednak na bardzo niskim poziomie. Obie drużyny kolejny raz pokazały, że są w kiepskiej formie i nie bez powodu zajmują odległe miejsca w tabeli.

Zobacz wideo Paweł Fajdek podważa wyniki plebiscytu: Dałbym siebie na drugim miejscu!

Kibice Chelsea, którzy przyjechali do Liverpoolu, zdecydowanie ciekawszych atrakcji doświadczyli na trybunie, z której oglądali spotkanie. Okazało się bowiem, że z fanami w sektorze znalazł się wychowanek klubu i wieloletni kapitan drużyny - John Terry.

Tak będzie wyglądał ranking WTA po AOIga Świątek straci dużo punktów po AO. Tak będzie wyglądać ranking WTA

Już w trakcie meczu kibice publikowali w mediach społecznościowych zdjęcia z 42-letnim, byłym środkowym obrońcą. Po spotkaniu głos na Instagramie zabrał sam Terry. "Pokochałem czas spędzony z naszymi kibicami na trybunie. Jako zawodnik przyjeżdżasz autobusem na stadion, idziesz prosto do szatni i nie widzisz, ani nie czujesz tego, co kibice" - napisał Anglik.

Terry obejrzał z kibicami mecz w Liverpoolu

I dodał: "Kiedy skończyłem karierę, zawsze chciałem pojechać na mecz wyjazdowy z naszymi kibicami. Uwielbiałem to. Ogromne podziękowania dla naszych fanów, którzy podróżują po całym świecie wspierając tę drużynę. K***a, kocham was wszystkich".

 

Terry trafił do Chelsea w 1995 r. z akademii West Hamu United w wieku 15 lat. Trzy lata później zadebiutował w pierwszej drużynie klubu ze Stamford Bridge, w której grał aż do 2017 r. W Chelsea Terry rozegrał 717 meczów, strzelił 67 goli. 42-latek zdobył m.in. pięć tytułów mistrza Anglii, pięć krajowych pucharów, Ligę Mistrzów oraz Ligę Europy.

Dani Alves, Joana SanzDramatyczny apel żony Daniego Alvesa po aresztowaniu Brazylijczyka. "Proszę"

Zawodnik, który karierę skończył w Aston Villi, 78 razy zagrał w reprezentacji Anglii. Terry pięciokrotnie znajdował się w najlepszej jedenastce roku wybieranej przez FIFA.

Więcej o: