Wielki powrót Wengera po czterech latach. Wyjątkowa przyśpiewka kibiców [WIDEO]

W 2018 roku Arsene Wenger przestał być trenerem Arsenalu i po czterech latach wreszcie wrócił na trybuny Emirates Stadium. Kibice gorąco przyjęli byłego trenera i odśpiewali przyśpiewkę w jego kierunku tak żywiołowo, że 73-latkowi pozostało tylko za to podziękować.

Trzy mistrzostwa Anglii, siedem Pucharów Anglii i finał Ligi Mistrzów. To kilka z sukcesów Arsene'a Wengera na ławce Arsenalu. Francuski trener poprowadził drużynę z Londynu w 1228 meczach od października 1996 roku do czerwca 2018 roku. Przez tych blisko 12 lat zapisał się w historii klubu m.in. dzięki "The Invincibles", czyli niepokonanej drużynie Arsenalu, która w sezonie 2003/2004 sięgnęła po tytuł mistrzowski Premier League. Końcówka pracy Wengera przy Emirates Stadium była już mniej kolorowa, co mogło przełożyć się na to, że dopiero teraz ponownie zawitał na trybunach obiektu Arsenalu.

Zobacz wideo Dariusz Szpakowski o polskiej piłce. "Skończmy z tym polskim piekiełkiem"

Kibice Arsenalu gorąco przywitali Arsene'a Wengera

Po ponad czterech lat Wenger ponownie zawitał na trybunach Emirates Stadium, ale tym razem już tylko, jako kibic. Francuz wybrał spotkanie Arsenalu z West Hamem, które gospodarze wygrali 3:1 po bramkach Bukayo Saki, Gabriela Martinellego i Edwarda Nketiaha. Dla gości trafił Said Benrahma.

W 58. minucie Martinelli strzelił gola na 2:1, chociaż trzeba przyznać, że w tej sytuacji nie popisał się Łukasz Fabiański, który nie upilnował bliższego słupka strzeżonej przez siebie bramki. Zaraz po tym trafieniu kamery pokazały Arsene'a Wengera, a po trybunach poniosła się przyśpiewka "There's only one Arsene Wenger" (Jest tylko jeden Arsene Wenger"). Francuz podziękował za tak gorące przyjęcie, co pokazuje, że kibice pamiętają i doceniają pracę, którą wykonał 73-latek w czasie trenowania Arsenalu.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Dzięki wygranej z West Hamem Arsenal ma już 40 punktów i pozostaje liderem Premier League. Podopieczni Mikela Artety mają siedem punktów przewagi nad Newcastle i osiem nad Manchesterem City. Kolejne spotkanie rozegrają 31 grudnia przeciwko Brighton.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.