Cristiano Ronaldo w tym sezonie w barwach Manchesteru United zagrał jedynie 16 spotkań, w których na boisku spędził 1051 minut. Portugalczyk strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty i nie spełnia oczekiwań władz klubu. 37-latek niedawno publicznie skrytykował władze klubu oraz trenera Erika ten Haga, co ma skutkować jego odejściem do innego zespołu. W Manchesterze przygotowali już listę piłkarzy, którzy mogą zastąpić Ronaldo, a na jej czele znajduje się piłkarz ze ścisłego topu światowego futbolu.
Rzekome odejście Cristiano Ronaldo determinuje klub do sprowadzenia napastnika w miejsce portugalskiego gwiazdora. Na czele listy życzeń United znalazł się Kylian Mbappe, za którego w Manchesterze są gotowi zapłacić nawet 150 milionów euro. Według dziennikarzy brytyjskiego Expressu pensja Ronaldo wynosi 500 tysięcy funtów tygodniowo i jego odejście pozwoliłoby zapłacić Mbappe taką samą tygodniówkę.
Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Manchester United od lat marzy o napastniku z topu i chce wykorzystać niezadowolenie Mbappe pozycją w PSG. Problemem dla klubu z Premier League może być jednak fakt, że Francuz 21 maja przedłużył umowę z obecnym pracodawcą. Kylian Mbappe w tym sezonie zagrał dla PSG 20 meczów, w których zdobył 19 goli i 5 asyst.
Express informuje, że na radarze Manchesteru United oprócz Mbappe znajduje się dwóch innych napastników. Pierwszym z nich jest Harry Kane, którego klub z Old Trafford chciał pozyskać już latem 2021 roku. Kontrakt Anglika z Tottenhamem wygasa w czerwcu 2024 roku i dla klubu z Londynu może być to ostatnia okazja, by zarobić na nim duże pieniądze. W tym sezonie Kane zagrał 22 spotkania, w których zdobył 13 goli i zaliczył 3 asysty.
Kandydatem do zastąpienia Ronaldo ma być również Victor Osimhen. Nigeryjczyk już w lecie był przymierzany do transferu na Old Trafford, ale finalnie pozostał w Napoli. 23-latek w tym sezonie zdobył 10 goli i zaliczył 3 asysty w 14. meczach i stanowi o sile ofensywnej lidera Serie A. Napoli oczekuje za napastnika około 100 milionów euro, ale nie jest chętne, by sprzedać go już w zimie.