Kolejny klub odrzucił Cristiano Ronaldo. "Nie potrzebujemy"

Cristiano Ronaldo ciągle nie może być pewny swojej przyszłości. Jego transfer z Manchesteru United to raczej kwestia czasu. Ostatnio sporo mówiło się o możliwości, że Portugalczyk występować będzie razem z Piotrem Zielińskim w Napoli. Znamy już odpowiedź SSC Napoli.

Saga transferowa z udziałem Cristiano Ronaldo trwa. Mistrz Europy z 2016 roku pierwszy raz w karierze znalazł się w tak trudnym momencie kariery. Jego konflikt z trenerem Erikiem Ten Hagiem sprawił, że Portugalczyk prawdopodobnie opuści Manchester United jeśli nie tuż po mundialu w Katarze to z pewnością latem 2023 roku. 

Zobacz wideo Roman Kołtoń o upadku Złotej Piłki. "Nadróbmy to, Lewandowski zmiażdżył"

Transfer Ronaldo do SSC Napoli? Nie ma zainteresowania Włochów

Kilka dni temu informowaliśmy o tym za angielskimi mediami, że Cristiano Ronaldo może trafić do Napoli już w zimowym oknie transferowym. - Cristiano Ronaldo do Neapolu? Jest niezwykłym graczem, tak naprawdę nie było żadnych rozmów. Mamy doskonałe relacje z Mendesem [jego agentem - dop. red.], ale nie było nic konkretnego. Nie sprowadzimy zimą żadnego zawodnika. Nie potrzebujemy niczego zmieniać w naszej ekipie. Idzie nam świetnie i na dzisiaj nie planujemy żadnych ruchów transferowych - powiedział dla włoskiej telewizji DAZN dyrektor sportowy Napoli Cristiano Giuntoli.

Przeszkodą dla neapolitańczyków byłaby nie tylko forma piłkarza Manchesteru United, ale także jego kosmiczna, jak na włoskie warunki pensja, wynosząca ok. 350 tys. euro tygodniowo. Dla porównania Piotr Zieliński, jedna z największych gwiazd zespołu inkasuje tygodniowo mniej niż 100 tys. euro.

Portugalczyk stanowi spory problem dla Manchesteru United, rozwiązanie umowy w styczniu nie jest dla klubu najlepszą opcją. Napastnik musiałby otrzymać wówczas zaległą pensję w wysokości 9,6 miliona funtów. Obecnie Ronaldo tylko rezerwowym, a jego ego daje o sobie znać, jak w przypadku meczu z Tottenhamem, wygranym przez ekipę Ten Haga 2:0. Ronaldo, gdy dowiedział się, że nie wejdzie na boisko, kiedy spotkanie było już w zasadzie rozstrzygnięte, przed końcem czasu udał się do szatni, a następnie pojechał do domu. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Piłkarz spotkał się z karą za swoje zachowanie. Nie tylko opuścił prestiżowe spotkanie z Chelsea (1:1), ale także musiał zapłacić ok. 1 mln funtów. W kolejce po kapitana reprezentacji Portugalii nie ma wielu drużyn, sporo mówiła się o jego powrocie do Sportingu Lizbona, którego jest wychowankiem, ale trener zespołu Ruben Amorim podał jasny powód, dla którego do tego ruchu nie dojdzie: "Obecnie nie mamy pieniędzy na wypłatę jego pensji".

Spekuluje się także, o możliwym przejściu Portugalczyka do Galatasaray. Turcy mieliby być skłonni do płacenia ogromnych pieniędzy napastnikowi, o ile ten zdecydowałby się dla nich grać. 

Cristiano Ronaldo w tym sezonie zagrał w tym sezonie w 12 meczach, w których zdobył dwie bramki i miał asystę.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.