Został wyrzucony na cztery lata za wyśmiewanie niepełnosprawnych. Teraz wraca na największą scenę

Sporą burzę w Anglii wywołała wiadomość o powrocie do Bobby'ego Madleya do prowadzenia meczów Premier League. Arbiter w 2018 roku został wyrzucony z grona sędziów za obraźliwą wiadomość, w której naśmiewał się z osoby niepełnosprawnej. Po czterech latach jego banicja się kończy.

Do Premier League powraca człowiek, który wywołał jeden z większych skandali w angielskiej piłce ostatnich lat. Bobby Madley, jako arbiter zapowiadał się na przyszłą gwiazdę wśród sędziów. Karierę zaczynał w wieku 32 lat, ale potem nie wszystko poszło po jego myśli. Został usunięty z zawodu przez wiadomość wysłaną w aplikacji Snapchat.

Zobacz wideo Roman Kołtoń o upadku Złotej Piłki. "Nadróbmy to, Lewandowski zmiażdżył"

Kontrowersyjny powrót sędziego do Premier League. Który mecz poprowadzi?

W 2018 roku prawdopodobnie w ramach żartu wysłał znajomemu zdjęcie niepełnosprawnego mężczyzny z podpisem "pokonałbym go na zawodach szkolnych". Nie wszystkim było jednak do śmiechu, kiedy wiadomość ujrzała światło dzienne. Została odebrana jako niewłaściwa i obraźliwa. Madley został usunięty z grona arbitrów.

Praktycznie po czterech latach wraca do prowadzenia meczów Premier League. Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie ligi angielskiej, Bobby Madley został wpisany w protokół meczowy jako główny sędzia spotkania pomiędzy Brentford z Wolverhampton. Wcześniej już dopuszczono go do zawodów, ale na niższych szczeblach rozgrywkowych w Anglii.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Bobby Madley poprowadził na poziomie Premier League 91 meczów. W 2017 roku sędziował mecz o Tarczę Wspólnoty (Arsenal - Chelsea), awansował także na listę arbitrów FIFA, całą jego karierę przekreśliła jedna wiadomość. Pozostaje liczyć, że 37-latek wyciągnął odpowiednie wnioski. W międzyczasie sędziował spotkania na w League One i League Two (trzeci i czwarty poziom rozgrywkowy w Anglii).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.