Amerykański gigant wchodzi do Premier League. Potężny zastrzyk gotówki dla Tottenhamu?

Tottenham może sprzedaż prawa do nazwy swojego stadionu amerykańskiemu gigantowi. Według informacji Davida Ornsteina z "The Athletic" klub rozmawia z Google w sprawie przejęcia przez firmę nazwy obiektu. Taki krok byłby niezwykle korzystny dla londyńczyków.

Google może poszerzyć swoją działalność na rynku sportowym. Amerykańska firma może niebawem stać się sponsorem tytularnym stadionu Tottenhamu. Byłby to kolejny krok giganta na arenie sportowej. Google niedawno podpisało umowę sponsorską z zespołem McLaren Racing, a ponadto ma również liczne umowy handlowe z NBA oraz NHL. Wejście do Premier League byłoby dla firmy także korzystnym posunięciem finansowym.

Zobacz wideo To już patologia. Trybuny toną w małpkach

Stadion Tottenhamu zmieni nazwę? Google w grze o prawa

O sprzedaży praw do nazwy stadionu Tottenhamu mówiło się już w 2019 roku. Wówczas prezes klubu Daniel Levy wyraził chęć zawarcia umowy sprzedaży nazwy stadionu, jednak za odpowiednie pieniądze. Teraz temat powrócił.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Według informacji Davida Ornsteina z "The Athletic" londyński klub ma prowadzić negocjacje z Google. Zdaniem dziennikarza, jeśli obie strony dojdą do porozumienia będzie to nie tylko sukces amerykańskiego giganta, ale również samego Tottenhamu.

"Średni roczny obrót klubu jest piątym najlepszym w Premier League, a Spurs mają już lukratywne długoterminowe umowy z głównym sponsorem koszulek AIA, dostawcą zestawów Nike, a także partnerstwem z internetowym sprzedawcą samochodów Cinch. Ale zawarcie umowy dotyczącej praw do nazewnictwa jeszcze bardziej zwiększyłoby ich kasę w czasie, gdy nadal robią solidne postępy na boisku pod wodzą Antonio Conte" - czytamy w "The Athletic". "Porozumienie byłoby dodatkowo triumfem Todda Kline'a, pierwszego w historii dyrektora handlowego klubu" - dodał autor.

Tottenham przeniósł się na obecny stadion w 2019 roku. Obiekt może pomieścić ponad 62 tysiące osób. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.