Wielki problem Bednarka. Reprezentant Polski oszukany przez trenera

- Jan Bednarek był przekonany, że przechodzi do Aston Villi, żeby grać. Podkreślił, że Steven Gerrard obiecał mu mnóstwo czasu na boisku - mówi dziennikarz Ashley Preece w rozmowie z WP Sportowe Fakty. Środkowy obrońca liczył na podstawowy skład, a na razie jest rezerwowym.

26-letni Jan Bednarek odszedł z Southampton, by szukać regularnej gry przed mistrzostwami świata. Minuty na boisku obiecał mu trener Aston Villi Steven Gerrard, który szukał zastępstwa za kontuzjowanego Diego Carlosa. Bednarek zagrał na razie jedynie 45 minut. Gerrard zdecydował się postawić na 24-letniego Ezriego Konsę, który jest w klubie lipca 2019 r.

Zobacz wideo Damian Janikowski analizuje walki freaków. "Śmieszna walka, ale dobra"

"Gerrard obiecał mu grę, ale w najbliższym czasie Jan Bednarek pozostanie rezerwowym"

Dziennikarz "Birmingham Mail" Ashley Preece w rozmowie WP Sportowe Fakty wskazuje, że Jana Bednarka nie czeka łatwy czas w Aston Villi. Obrońca przegrywa rywalizację z innymi piłkarzami grającymi na jego pozycji i nie może liczyć na wiele minut od trenera Stevena Gerrarda, bo obecny duet spełnia oczekiwania. - Trudno będzie mu się przebić przez Tyrone'a Mingsa i Ezriego Konsę, biorąc pod uwagę ich formę. Villa nie straciła gola od ponad 220 minut - stwierdza. 

Zdaniem dziennikarza Bednarek przyszedł do klubu z Birmingham za namową tamtejszego szkoleniowca, ale sytuacja diametralnie się zmieniła. - Był przekonany, że przechodzi do Villi, żeby grać. Podkreślił, że Gerrard obiecał mu mnóstwo czasu na boisku, a Jan desperacko szuka regularnej gry przed mistrzostwami świata. Czuję jednak, że w najbliższych tygodniach pozostanie rezerwowym - przekonuje dziennikarz.

Kłopoty Bednarka przed mistrzostwami świata w Katarze

Jaki więc los czeka Bendarka? - Ponownie spojrzy na swoją sytuację w styczniu i jeśli nie będzie zaczynał meczów w jedenastce, może zrezygnować z wypożyczenia i poszukać gry gdzie indziej. Musimy poczekać - przekonuje Ashley Preece. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Dotychczasowe 45 minut na boisku Jana Bednarka przeciwko Leeds nie powala na kolana. Duży problem będzie miał selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz. Bednarek jest podstawowym piłkarzem kadry, a w przypadku braku rytmu meczowego może odstawać formą podczas najważniejszego wydarzenia piłkarskiej jesieni. W Ligi Narodów przeciwko Holandii i Walii obrońca zaczynał co prawda w pierwszym składzie, ale jego ewentualny brak formy może oddalić go od wyjściowej jedenastki.

Więcej o: