Po talent okrzyknięty "nowym Casemiro" ustawiła się już kolejka chętnych. Real na początku

Joao Gomes, pomocnik Flamengo, ma być jednym z głównych celów transferowych Realu Madryt. Mistrzowie Hiszpanii w ostatnich latach kilkukrotnie wyciągali brazylijskie talenty, ale tym razem za rywali będą mieć Manchester United i Liverpool. Giganci Premier League także mają na oku "nowego Casemiro", jak okreslany jest Gomes.

Zawodnik Flamengo ma 21 lat i jest wyceniany na 30 milionów euro. To atrakcyjna cena, która sprawia, że Joao Gomes może liczyć na szerokie grono klubów zainteresowanych jego usługami. Na prowadzeniu w tym wyścigu ma być Real Madryt.

Zobacz wideo Lewandowski wrócił do domu. Reakcja kibiców podzielona

Czesław Michniewicz i trening kadry na PGE NarodowymMichniewicz tajemniczy jak nigdy. Nie zdradził nazwisk. Ale można się domyślić

"Nowy Casemiro" w Realu Madryt?

Według dziennikarza "ESPN", Martina Libermana, to klub ze stolicy Hiszpanii ma mieć przewagę nad Liverpoolem czy Manchesterem United.  Real Maryt ma być blisko sfinalizowania transferu Joao Gomesa, chociaż nie jest doprecyzowane czy chodzi o zimowe, bądź letnie okienko transferowe. Dodatkowym aspektem przemawiającym na rzecz mistrzów Hiszpanii mogą być dobre stosunki z Flamengo, które wywiązały się w momencie transferu Viniciusa Juniora w 2018 roku.

- Liverpool jest drużyną, dla której mógłbym zagrać. Mam ogromne pragnienie gry, a występy w Lidze Mistrzów są moim największym marzeniem - mówił Gomes, gdy był pytany o zainteresowanie ze strony Liverpoolu.

Media podkreślają, że Brazylijczyk nie przypomina typowego defensywnego pomocnika. Dobrze czuje się z piłką przy nodze i to częściej on ma być faulowany, niż sam ma dopuszczać się przewinień na rywalach.

Flamengo zdaje sobie sprawę z zainteresowania swoim zawodnikiem i w ubiegłym tygodniu poczyniło kroki, żeby zabezpieczyć swój interes. Jeszcze kilka dni temu kontrakt Gomesa wygasał w 2025 roku, a sam zawodnik wyceniany był na 10 milionów euro. Jednak po podpisaniu nowej umowy do 2027 roku, jego wartość podskoczyła do 30 milionów. Sam piłkarz aktualnie skupia się na finale Copa Libertadores, który zostanie rozegrany 29 października bieżącego roku. W tym spotkaniu jego Flamengo zmierzy się z Athletico Paranaense. 

Flamengo po 27. kolejkach zajmuje czwarte miejsce w Campeonato Brasileiro Série A. Do prowadzącego Palmeiras traci dwanaście punktów. 

Więcej o: