Salah napisał o królowej Elżbiecie II. I wkurzył Egipcjan. Nie darują mu

Cała Wielka Brytania pożegnała w poniedziałek zmarłą królową Elżbietę II. Tego dnia odbył się pogrzeb monarchini. Własnymi słowami pożegnał się z nią także Mohamed Salah, gwiazda Liverpoolu. "W tym emocjonalnym dniu jestem myślami z rodziną królewską" - napisał. I wywołał lawinę oburzenia wśród Egipcjan.

O śmierci królowej Elżbiety II wiemy już od kilku dni. Jednakże w poniedziałek Brytyjczycy mogli wziąć udział w obrzędzie pogrzebu. Monarchini miała 96 lat, a jej okres panowania w Zjednoczonym Królestwie rozpoczął się w czerwcu 1953 roku. 

Zobacz wideo Robert Lewandowski czy Sadio Mane? Ale różnica. Zero wątpliwości

Informacja o jej śmierci wpłynęła na niemalże każdą sferę życia w Anglii. W tym także na sport. Władze Premier League podjęły decyzję o przełożeniu meczów jednej kolejki. Nawet UEFA pochyliła się nad wnioskiem szkockiego Rangers FC o przełożenie meczu z SSC Napoli i zakazie wjazdu włoskich kibiców, by nie zaburzyli oni minuty ciszy przed rozpoczęciem spotkania w ramach Ligi Mistrzów.

Alba zaczął narzekać w Barcelonie. Błyskawiczna ripostaAlba zaczął narzekać w Barcelonie. Błyskawiczna riposta

Mohamed Salah wzburzył Egipcjan. "Co jest z tobą nie tak?"

Z królową Elżbietą pożegnało się wiele znanych osób, w tym Mohamed Salah. Napastnik Liverpoolu poczekał z tym do dnia pogrzebu. A w nim złożył kondolencje rodzinie królewskiej za pośrednictwem Instagrama. "Dziś mieszkańcy Wielkiej Brytanii i świata składają hołd i żegnają po raz ostatni Jej Wysokość Królową Elżbietę II, upamiętniając jej dziedzictwo i niezłomną służbę. W tym historycznym i emocjonalnym dniu jestem myślami z rodziną królewską" - napisał Egipcjanin. 

 

I niezamierzenie wywołał lawinę negatywnych komentarzy. "Co jest z tobą nie tak?", "Poczytaj, co zrobiła Arabom i jej historię, zanim będziesz pisał takie tweety", "Obrzydliwy post egipskiego króla. Ona dosłownie zerżnęła nas i świat", "Zapytaj dziadka, co jej ludzie z nim robili, a potem wrzucił to zdjęcie", "Wstydź się", "Słuchaj Mo, wspierałem Cię od 2014 roku i nadal będę wspierał, bo uosabiasz marzenie, które kiedyś było moim i wielu z nas Egipcjan. I wiem, że widocznie kazano Ci to opublikować, ale nie możemy usprawiedliwiać faktu, że to ona kazała rozpocząć Potrójną Agresję w 1956 roku" - to tylko nieliczne z wielu wpisów dodanych w języku egipskim.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kibice wrócili myślami do kryzysu sueskiego, jakim była agresja militarna Wielkiej Brytanii, Francji i Izraela właśnie na Egipt. Działania militarne zaczęły się w październiku 1956 roku i trwały do początku listopada. Konflikt zaczął się jednak dużo wcześniej. Chodziło o kontrolę nad Kanałem Sueskim. Powstał on w latach 1859-69. Już w 1882 r. akcje Kanału Sueskiego wykupili Brytyjczycy. Dopiero w 1922 r., wrócił do Egiptu, który uzyskał niepodległość po upadku Imperium Osmańskiego. Brytyjczycy powrócili tu w latach 1936-1951. Później egipski prezydent Gamal Naser ogłosił nacjonalizację kanału (1956 r.). Wybuchła przez to wojna przeciwko Egiptowi, który wyszedł z kryzysu sueskiego zwycięsko. Działania zbrojne powracały tu jeszcze w 1967 i 1973 r.

Robert Lewandowski i Cristiano RonaldoCristiano Ronaldo zastąpi Lewandowskiego? "Bayern cierpi"

Więcej o: