"Nikczemność". Anglicy chcą ukarać dwa kluby za decyzję po śmierci Elżbiety II

Kilka dni temu jeden z amatorskich klubów piłkarskich w Anglii, Sheffield International FC, zadrwił z odwołania meczów z powodu śmierci królowej Elżbiety II. Teraz mogą mieć kłopoty. Władze ich ligi zapowiedziały, że klub ostanie ukarany. Nie uniknie tego również drugi zespół, który rozegrał mecz z Sheffield International FC pod pretekstem wspólnego treningu.

W czwartek 8 września zmarła królowa Elżbieta II. Była najdłużej panującym monarchą w historii Wielkiej Brytanii. Jej śmierć wywołała wielkie poruszenie w całej Anglii. Dziennikarze zastanawiali się, czy w obliczu żałoby zostanie rozegrana najbliższa kolejka Premier League. Wiadomo już, że spotkania zostały przełożone. Również niższe ligi brytyjskie przełożyły mecze, które miały się odbyć w weekend po śmierci królowej.

Zobacz wideo Najcenniejszy skarb Lewandowskiego ukryty w Monachium. "Niewiarygodne"

Britain Mendy Court CaseNowe fakty w sprawie Benjamina Mendy'ego. Został oczyszczony z jednego z zarzutów

Obejść ustalenia próbował jeden z klubów ligi amatorskiej – Sheffield International FC. Na twitterowym koncie klubu czytamy: "Ponieważ królowa umarła, nie zagramy naszego ligowego meczu z Byron House w sobotę o 10:30. Zamiast tego zagramy rano towarzyskie spotkanie z Byron House. Początek o 10:30". Pod tym wpisem pojawiły się kolejne tweety ze sprostowaniami: "Aktualizacja, ktoś na nas doniósł, więc sparing też jest wykluczony. Zamiast tego mamy sesję treningową o 10:30. Jeśli to również zostanie anulowane, to zagramy mecz w rugby, ponieważ to uznaje się za pełne szacunku". W tym miejscu trzeba zaznaczyć, iż rzeczywiście rozgrywki w rugby nie zostały odwołane z powodu śmierci królowej. "Byron House jest oczywiście mile widziane, tylko pamiętajcie, żeby zachować dystans społeczny za każdym razem, aby zapewnić… chwila, pandemii już nie ma, co nie?" – czytamy dalej.

Amatorskie kluby w Anglii mają kłopoty. Wszczęto postępowanie, bo zagrali mecz

Ostatecznie oba zespoły spotkały się ze sobą, a oficjalnie był to trening. Ale władze ligi uznały to za skandaliczny brak szacunku. I zapowiedziały surowe konsekwencje wobec obu zespołów. "Wszczęto postępowanie wobec dwóch amatorskich klubów piłkarskich za odrzucenie instrukcji podanych w związku ze śmiercią królowej. Sheffield International FC i Byron House poniosą 'najcięższe możliwe konsekwencje' za ich 'brak szacunku i nikczemne zachowanie', jak określiła to oficjalna strona internetowa ligi" – czytamy w angielskich mediach.

Pep GuardiolaTak zareagował Guardiola na transfer Haalanda. Hit [WIDEO]

"'Nikczemność' – granie meczu amatorskiej piłki nożnej, podczas gdy w tym samym czasie odbywa się mecz krykieta na oczach 40 tysięcy widzów. Oni zwariowali" – skomentował te wiadomości dziennikarz "The Guardian", Barney Ronay.

W poniedziałek 19 września odbędzie się pogrzeb królowej. W związku z organizacją pogrzebu Premier League przełożyła trzy spotkania, w tym hit kolejki, w którym Liverpool miał zagrać z Chelsea.

Więcej o: