Leeds United przygotowuje się do kolejnego meczu Premier League. W następnej kolejce drużynę Mateusza Klicha czeka nie lada wyzwanie, pojedynek na własnym boisku z Chelsea. W międzyczasie Polak stał się bohaterem internetowej dyskusji kibiców. Wszystko przez nagranie, które pojawiło się w sieci.
Widać na nim fragment gry treningowej Leeds. W pewnym momencie Mateusz Klich ostro zaatakował Tylera Adamsa, który biegł po skrzydle boiska. Reprezentant Polski wbiegł w Amerykanina z dużym impetem i spowodował jego upadek. Całą sytuację można zobaczyć poniżej.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Wielu kibicom Leeds nie spodobało się zagranie Klicha. Uważają oni, że zdecydowanie przesadził, zwłaszcza że była to tylko gra kontrolna. "Głupi atak, nawet nie spojrzał na piłkę", "Kocham Klicha, ale co on robi?", "Nawet nie jest zainteresowany piłką, po prostu wyciął go bez powodu. Żenujące", "Całkiem idiotyczne". To tylko z niektórych komentarzy, które pojawiły się w sieci.
Równie wiele osób broni jednak Klicha i uważa, że nic specjalnego się nie stało. Tym bardziej że Premier League jest uważana za jedną z najostrzejszych lig świata. "Na boiskach treningowych odbywają się regularne bijatyki, nie ma tu nic do zobaczenia", "To normalna Premier League, poziom wszystkiego jest bardzo wysoki", "Świetny atak Klich!", "To w zasadzie 7-sekundowy klip wyjaśniający, dlaczego Mateusz Klich nie może opuścić Leeds United", "Ludzie naprawdę mają z tym problem? To zawodowi piłkarze. Trening ma być konkurencyjny. Jestem pewien, że co tydzień zdarzają się gorsze faule" - czytamy w sieci.
Mateusz Klich jak dotąd rozegrał w nowym sezonie dwa mecze. Na boisku spędził jednak łącznie tylko 31. minut. Polak, póki co nie może liczyć na pewne miejsce w podstawowej jedenastce drużyny prowadzonej przez Jessego Marscha.