Katastrofa Man United. Do przerwy było 0:4. Fatalny De Gea podarował bramkę rywalom

Kibice Manchesteru United z pewnością nie tak wyobrażali sobie początek nowego sezonu w Premier League. Po porażce 1:2 z Brighton w pierwszej serii gier, w drugiej kolejce przegrywali aż 0:4 do przerwy w starciu z Brentfordem i takim wynikiem zakończył się mecz. To dopiero czwarta taka sytuacja w historii rozgrywek.

Manchester United bardzo źle wszedł w nowy sezon Premier League. Przed tygodniem w pierwszym oficjalnym meczu pod wodzą Erika ten Haga jego podopieczni przegrali na Old Trafford 1:2 z Brightonem. Szansa na rehabilitację była spora, bowiem w drugiej serii gier ich rywalem był Brentford, któremu w obu meczach poprzedniego sezonu strzelili łącznie sześć bramek.

Zobacz wideo Od lat 90. zarobki piłkarzy w Wielkiej Brytanii wzrosły 1500 proc. Jak to możliwe?

France Soccer Europa Conference LeagueTrener Olympique'u Marsylii ciepło wypowiedział się o Arkadiuszu Miliku

Fatalna postawa Manchesteru United w pierwszej połowie

Katastrofa Manchesteru United rozpoczęła się już w 10. minucie. Wówczas teoretycznie niegroźny strzał z dystansu oddał Josh Dasilva, ale fatalny błąd popełnił David de Gea, który tylko w wiadomy dla siebie sposób przepuścił piłkę pod pachą i sprawił, że gospodarze wyszli na prowadzenie.

W kolejnych minutach sytuacja dla gości zaczęła się jeszcze bardziej komplikować. Choć pod względem sytuacji bramkowych mecz był wyrównany, zawodnicy Manchesteru United nie potrafili wykorzystać żadnej z okazji, podczas gdy gospodarze byli niezwykle skuteczni.

W 18. minucie kolejny fatalny błąd defensywy wykorzystał Mathias Jensen, który wykorzystał gapiostwo Lisandro Martineza. Na tym się jednak nie skończyło - w 30. minucie Ben Mee najprzytomniej zachował się w polu karnym i skierował piłkę do siatki głową, natomiast w 35. minucie Bryan Mbeumo wykończył efektowny kontratak gospodarzy i podwyższył na 4:0. W drugiej połowie wynik nie uległ już zmianie.

Krzysztof Piątek z kolejnym golem w Bundeslidze. Dobre oceny za występ PolakaKrzysztof Piątek ostatecznie skreślony? Trener Herthy wysłał jasny sygnał

Historyczny wynik Manchesteru United

Wynik 0:4 do przerwy w starciu z Brentfordem to czwarty taki przypadek Manchesteru United w erze Premier League. Co ciekawe, dwa poprzednie tak słabe występy w pierwszych 45. minutach miały miejsce w dwóch ostatnich latach. W ubiegłym roku zespół z Manchesteru przegrywał 0:4 w starciu z Liverpoolem, ostatecznie przegrywając 0:5, a rok wcześniej taki rezultat padł w starciu z Tottenhamem (finalnie 1:6). Po raz pierwszy taka sytuacja wydarzyła się w 2005 roku w starciu z Blackburn.

Więcej o: