Slonina podpisał kontrakt. Romano ogłasza. Trafi do giganta

Tak długiego kontraktu nie podpisuje się z każdym zawodnikiem. Ale władze Chelsea uznały, że tak będzie najlepiej w przypadku Gabriela Sloniny. Według najnowszych doniesień bramkarz parafował z londyńczykami umowę na sześć lat. Obecnie pozostaje w Chicago Fire na zasadzie wypożyczenia.

W połowie lipca informowaliśmy w Sport.pl o transferze Gabriela Sloniny do Chelsea. Fabrizio Romano pisał wtedy, że londyński klub jest gotowy zapłacić za niego milionów euro plus ewentualne bonusy. Wtedy jeszcze nie znaliśmy szczegółów dotyczących kontraktu piłkarza z nowym klubem.

Zobacz wideo Hiszpanie i Niemcy punktują Lewandowskiego. Burza po transferze [SPORT.PL LIVE #29]

Gabriel Slonina podpisał kontrakt z Chelsea

W poniedziałek zaś Gabriel Slonina przeszedł testy medyczne, po czym doszło do podpisania umowy. Według Romano kontrakt będzie obowiązywał do końca czerwca 2028 roku. Rzadko zdarza się, aby zawodnicy wiązali się z klubami tak długimi umowami. Dziennikarz dodał też, że ostateczna kwota transferu ma wynieść 15 mln euro plus zmienne. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Slonina pozostanie w MLS mimo porozumienia z Chelsea. Dogra bieżący sezon w barwach Chicago Fire na zasadzie wypożyczenia. Przypomnijmy, że w USA rozgrywki trwają w systemie wiosna-jesień jednego roku. W trwającym więc sezonie 18-letni bramkarz rozegrał 23 mecze. W 10 z nich zachował czyste konto. 

Chicago Fire wciąż walczy o miejsce w najlepszej siódemce Konferencji Zachodniej MLS. Te miejsca gwarantują awans do fazy play-off. Obecnie drużyna zajmuje 8. pozycję i traci do siódmego Cinncinati tylko dwa punkty.

Slonina jest dobrze znany części polskich kibiców, bo w przeszłości wielokrotnie mówił, że będzie chciał reprezentować barwy naszego kraju. Słowa nie dotrzymał i mimo powołania na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski, zdecydował się na grę dla USA. "Kocham swoje korzenie - od ludzi, przez jedzenie, aż do miast. Jestem ekstremalnie wdzięczny za możliwość gry dla Polski. Jednak moje serce jest amerykańskie. Ten kraj dał mi i mojej rodzinie wszystkie możliwości, o jakie mogliśmy prosić. Ameryka to mój dom i będę ją reprezentował" - napisał w oświadczeniu. Michniewicz przyjął decyzję z pokorą i życzył bramkarzowi powodzenia.

Więcej o:
Copyright © Agora SA