Arsenal w sobotę zaliczył już szóste zwycięstwo w okresie przygotowawczym do nowego sezonu. Tym razem piłkarze Mikela Artety wygrali aż 6:0 z Sevillą w towarzyskim pojedynku o Emirates Cup. Wcześniej ekipa z północnego Londynu pokonała natomiast Ipswich Town, 1. FC Nuernberg, Everton, Orlando City i Chelsea.
W pojedynku z hiszpańską drużyną błysnął przede wszystkim Gabriel Jesus. Brazylijczyk zdobył aż trzy gole. Na listę strzelców wpisał się dwukrotnie już przed przerwą, w 13. i 15. minucie. Po zmianie stron trafił jeszcze w 77. minucie. Pozostałe gole dla Arsenalu zdobyli Bukayo Saka (10. i 19. minuta) oraz Eddie Nketiah ( 88. minuta).
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Były to już trafienia numer pięć, sześć i siedem Jesusa dla Arsenalu. Wcześniej zdobywał bramki także w meczach z 1. FC Nuernberg, Evertonem, Chelsea. Napastnik w każdym swoim występie udowadnia, że londyński zespół nie pomylił się, inwestując w jego transfer z Manchesteru City ponad 50 milionów euro. Siedem goli w pięciu meczach to doskonały prognostyk przed zbliżającym się sezonem. Zwłaszcza że w ostatnim czasie drużyna miała problem ze skutecznością napastników.
Mecz z Sevillą był dla Arsenalu ostatnim sprawdzianem przed nowym sezonem Premier League. Ten rusza już w najbliższy piątek, 5 sierpnia. Londyńczycy zmierzą się w spotkaniu inaugurującym rozgrywki na własnym boisku z Crystal Palace. Do boju poprowadzi ich Martin Odegaard, który decyzją Mikela Artety został nowym kapitanem drużyny.