W wywiadzie dla "GB News" Paul Merson, który zmaga się z uzależnieniem od alkoholu, stwierdził, że poradzenie sobie z hazardem wymaga "ciągłej walki każdego dnia". - Nie musisz niczego w siebie wkładać, jeśli chcesz się naćpać lub upić, to już jest w tobie. Jeśli chodzi o hazard, jest to ciągła, nieustanna walka - przyznał.
Dodatkowo legendarny piłkarz Arsenalu zdradził, że jego pieniędzmi zarządza obecnie żona.
- Moja żona często bierze mój telefon i przegląda go z trudem, bo po dwóch latach nadal nie ma zaufania z powodu tego, co zrobiłem z domowym depozytem. Ona zarządza pieniędzmi, a ja dostaje jedynie kieszonkowe - przyznał.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Merson opowiedział o swoich problemach. - To smutne, co się stało, ale byłem chory i właśnie to zrozumiałem. Jestem chorą osobą, która stara się wyzdrowieć. Nie jestem złym ani słabym człowiekiem, który codziennie zawodzi. Byłem chorym, który bardzo szybko musiał wyzdrowieć - stwierdził.
Były piłkarz Aston Villi, Portsmouth czy Middlesbrough w ubiegłym roku był gościem w programie "Good Morning Britain". Na antenie rozpłakał się po tym, jak przypomniał sobie swoje zmagania z hazardem, które wróciły do niego podczas restrykcji wprowadzonych w wyniku pandemii. Anglik był wyraźnie wzruszony, gdy prezenterka odczytała fragment jego pamiętnika. We wstrząsającym fragmencie Merson błagał o pomoc w rozwiązaniu swojego problemu, pisząc nawet: "Boże, pomóż mi". Ujawnił też, że hazard męczył go od lat młodzieńczych, a na jego skutek stracił "domy, samochody, małżeństwa, całą emeryturę i szacunek do samego siebie".
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
- Straciłem dużo pieniędzy. Nie zrozumcie mnie źle, bo poza stratą oszałamiającej ilości pieniędzy, straciłem też czas, którego już nie odzyskam. Mogę zarobić pieniądze, ale nigdy nie odrobię czasu. Nigdy nie zarobię na oglądaniu dzieciaków w szkolnych przedstawieniach, a zamiast tego wybierałem siedzenie w pubach i punktach bukmacherskich.
Paul Merson był legendarnym piłkarzem Arsenalu i również jego wychowankiem. W klubie z Londynu grał w latach 1985-1997 i sięgnął z nim po sześć trofeów, w tym dwa mistrzostwa Anglii. Łącznie w koszulce "Kanonierów" rozegrał 369 meczów, w których strzelił 86 goli i zanotował 28 asyst.