Chelsea blisko ściągnięcia dwóch piłkarzy Manchesteru City. Idzie na całość

Chelsea chce kupić dwóch piłkarzy Manchesteru City. Oba kluby dogadały się już ws. transferu Raheema Sterlinga, a teraz negocjują powrót Nathana Ake. Zdaniem mediów mistrzowie Anglii sprzedadzą obrońcę za 45-45 milionów funtów.

Na obu transferach Manchester City może zarobić do 90 milionów funtów. Według ustaleń dziennikarzy Raheem Sterling ma zostać sprzedany za 45 mln plus 10 mln zmiennych. Obie strony dogadały już niemalże wszystkie szczegóły i jak zapewnia Fabrizio Romano, transfer wchodzi w końcowy etap. Sprawa Nathana Ake wciąż pozostaje otwarta. 

Zobacz wideo Ile Robert Lewandowski zarobi, jeśli przejdzie do Barcelony?

Tuchel szuka wzmocnień. Ake coraz bliżej powrotu do Chelsea?

"The Guardian" pisze, że Manchester City żąda za holenderskiego obrońcę od 40 do 45 milionów funtów. Thomas Tuchel jest jednak zdeterminowany. Niemiec potrzebuje wzmocnień w defensywie po tym, jak latem odeszli Andreas Christensen (do FC Barcelony), Antonio Ruediger (do Realu Madryt). Nie wiadomo też, co z przyszłością Cesara Azpilicuety, którego kontrakt wygasa z końcem najbliższego sezonu.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Według informacji Fabrizio Romano londyńczycy uzgodnili już warunki indywidualnego kontraktu z Nathanem Ake. Pozostaje więc kwestia ustaleń między klubami. Jeśli transfer dojdzie do skutku, obrońca wróci do Chelsea po pięciu latach rozłąki. Piłkarz trafił do Bournemouth w 2017 roku za ponad 20 mln funtów, a następnie w 2019 roku do Manchesteru City za ponad 45 milionów. 

Ake ma ważny kontrakt do końca czerwca 2025 roku. Jest on jednym z kilku obrońców obserwowanych przez Chelsea. Na celowniku znaleźli się też Matthijs de Ligt z Juventusu, Presnel Kimpembe z Paris Saint-Germain, Kalidou Koulibaly z Napoli i Jules Kounde z Sevilli.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.