Media: Polski bramkarz w Premier League. Transfer został sfinalizowany

Mateusz Lis zostanie nowym bramkarzem Southampton. Polak podpisał czteroletni kontrakt z 15. klubem poprzedniego sezonu Premier League - informuje portal Meczyki.pl.

Southampton przejdzie rewolucję na pozycji bramkarza przed rozpoczęciem nowego sezonu. Fraser Forster postanowił dołączyć do Tottenhamu, natomiast Willy Caballero nie przedłużył kontraktu. Sytuacja Alexa McCarthy'ego też jest pod znakiem zapytania, ponieważ jego umowa z klubem z St. Mary's Stadium jest ważna tylko do końca czerwca tego roku. Teraz już wiadomo, że do Southampton dołączy jeden polski bramkarz.

Zobacz wideo Po meczu z Belgią. Kolejny gol przeciwko Polsce po stracie Roberta Lewandowskiego?

Mateusz Lis dołączy do Southampton. Ale od razu pójdzie na wypożyczenie

Portal Meczyki.pl informuje, że Mateusz Lis został nowym bramkarzem Southampton. Polak przeszedł testy medyczne na początku czerwca i podpisał czteroletni kontrakt. Klub z Premier League powinien wkrótce wypuścić oficjalny komunikat po tym, jak zostały dopięte wszystkie formalności. 25-latek prawdopodobnie od razu trafi na wypożyczenie i jednym z rozważanych kierunków jest liga francuska. Wcześniej Lis był przymierzany do transferu.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Brytyjskie media uważają, że Mateusz Lis nie będzie jedynym bramkarzem, który zostanie sprowadzony przez Southampton w trakcie letniego okna transferowego. Portal "The Athletic" poinformował, że Gavin Bazunu opuści Manchester City za około 10 milionów funtów, ale mistrzowie Anglii chcą, żeby w umowie została zawarta klauzula odkupu. Dziennik "Daily Mail" uważa, że alternatywą dla Irlandczyka jest Bartłomiej Drągowski.

Mateusz Lis występował w barwach Altay SK w sezonie 2021/2022 i zanotował siedem czystych kont w lidze tureckiej. Bramkarz rozmawiał umowę z Turkami po tym, jak klub zalegał mu z wypłatami. Obecnie Altay jest winny Lisowi około 100 tysięcy euro. Co ciekawe, klub w oświadczeniu stwierdził, że Polak złamał obietnicę i nie czekał, aż pieniądze wpłyną na jego konto, tylko od razu rozwiązał umowę.

Więcej o: