Sadio Mane może zmienić klub. Dwóch faworytów, transfer to priorytet

Sadio Mane znalazł się w kręgu zainteresowania Bayernu Monachium. Senegalczyk jest priorytetem na liście życzeń niemieckiego klubu. Bawarczycy przeprowadzili już nawet pierwsze rozmowy z agentem 30-latka i zadeklarowali, ile są w stanie zapłacić za transfer piłkarza Liverpoolu. Jednak na drodze do sukcesu może stanąć PSG.

W ostatnich latach Liverpool był kojarzony głównie z niezwykle silnym trio w ofensywie. Mowa o Sadio Mane, Mohamedzie Salahu oraz Roberto Firmino. Jak się okazuje przyszłość napastników stoi pod dużym znakiem zapytania - ich kontrakty wygasają już w czerwcu 2023 roku. Jeśli angielski zespół nie chce oddać ich za darmo, to już podczas najbliższego okna transferowego musi sprzedać zawodników. O odejściu choć jednego z wymienionych piłkarzy jest przekonany Christian Falk, dziennikarz "Bilda".

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Zacięta walka Bayernu i PSG. Sadio Mane na pierwszym miejscu listy życzeń niemieckiego zespołu

Wszystko wskazuje na to, że po finale Ligi Mistrzów z drużyną Jurgena Kloppa pożegna się właśnie Sadio Mane. Według doniesień niemieckich mediów, głównym zainteresowanym jest Bayern Monachium - na transfer mają naciskać Julian Nagelsmann oraz Hasan Salihamidzić. Choć Senegalczyk miałby docelowo zastąpić Serge'a Gnabry'ego, to wiele mówi się również o wypełnieniu luki na środku ataku po Robercie Lewandowskim. Co więcej, pozyskanie 30-latka jest w tym momencie najwyższym priorytetem dla zespołu. Dyrektor sportowy Bawarczyków spotkał się już z agentem Mane. Dodatkowo władze Bayernu pozostają w stałym kontakcie telefonicznym z Bjornem Bezemerem. 

Klopp zdecydował: To koniec wielkiego trio, jeśli Liverpool wygra LMKlopp zdecydował: To koniec wielkiego trio, jeśli Liverpool wygra LM

Jak donoszą niemieccy dziennikarze, Bawarczycy są skłonni zaproponować Liverpoolowi 30 milionów euro. Tylko że jest to kwota znacznie niższa od tej, jakiej oczekuje angielski klub. Drużyna Kloppa myśli o 50 milionach euro.

Co więcej, na drodze transferu Mane do Bayernu mogą stanąć nie tylko kwestie finansowe. Bowiem na horyzoncie pojawił się inny zainteresowany klub. Jak się okazuje, Senegalczyka pozyskać chce również PSG. Paryżanie poszukują wzmocnień dla ofensywy zespołu - choć udało im się zatrzymać Kyliana Mbappe, to latem z drużyną pożegnać się może Neymar. Tak więc media przewidują, że dojdzie do francusko-niemieckiego pojedynku o podpis Sadio Mane. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Dani CeballosPiłkarz Realu Madryt wyznaje: 20 minut gry dłużej i to byłby mój koniec

Sam 32-latek nie komentuje swojej przyszłości. W wywiadzie dla Sky Sports Mane przyznał, że na pytania o dalszą współpracę z Liverpoolem, odpowie dopiero po finale Ligi Mistrzów. Ten już w najbliższą sobotę (28 maja). W tym sezonie Senegalczyk wystąpił w 50 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił 23 gole i zaliczył pięć asyst. 

Więcej o: