Klopp przekazał koszmarną wiadomość dla Liverpoolu przed finałem LM

Do końca obecnego sezonu Liverpool rozegra jeszcze jedno bardzo ważne spotkanie. 28 maja wicemistrzowie Anglii zagrają z Realem Madryt w finale Ligi Mistrzów. Sporo wskazuje na to, że będą musieli sobie radzić bez Thiago Alcantary, który w meczu z Wolverhampton doznał kontuzji.

Thiago Alcantara znalazł się w wyjściowym składzie Liverpoolu w niedzielnym spotkaniu 38. kolejki Premier League przeciwko Wolverhampton. Hiszpański pomocnik zdążył zaznaczyć swoją obecność na murawie, popisując się efektowną asystą przy golu Sadio Mane z 24. minuty, po którym wynik zmienił się na 1:1.

Zobacz wideo Ondrasek deklaruje walkę o powrót do ekstraklasy. "Nigdzie się nie wybieram"

Pini Zahavi i Robert Lewandowski"Dla Lewandowskiego Bayern to już historia". Przełomowe słowa agenta Polaka

Thiago może opuścić finał LM

W przerwie spotkania Juergen Klopp był zmuszony dokonać roszady. Thiago Alcantara nie wrócił już na boisko, a jego miejsce zajął James Milner. Hiszpan wskazywał na problem jeszcze przed zejściem obu drużyn do szatni, dlatego można było się spodziewać, że uraz uniemożliwi mu dalszą grę.

Po zakończeniu spotkania okazało się, że kontuzja 31-latka może być mocno problematyczna, o czym powiedział sam Juergen Klopp. - Myślę, że Thiago nie zagra w finale Ligi Mistrzów. Kuleje, więc na ten moment nie jest to najlepszy znak - powiedział niemiecki trener.

Pechowe finały Thiago

Ewentualna absencja hiszpańskiego pomocnika w finale Ligi Mistrzów z Realem Madryt, który 28 maja odbędzie się w Paryżu, może być dla Liverpoolu bardzo dużą stratą. 31-latek wystąpił we wszystkich spotkaniach fazy pucharowej rozgrywek, a kiedy tylko był zdrowy, znajdował się również w wyjściowym składzie na ligowe mecze i starcia w krajowych pucharach.

Mario BalotelliKosmiczny gol Balotellego. Kosmiczny. Strzelił pięć goli [WIDEO]

W obecnym sezonie Thiago Alcantara stracił już jedno finałowe spotkanie z powodu kontuzji. Hiszpan nie wystąpił w finale Pucharu Ligi z Chelsea (Liverpool wygrał po karnych), choć znalazł się w wyjściowym składzie, ale podczas rozgrzewki doznał urazu. 31-latek zagrał jednak z tym samym rywalem w finale Pucharu Anglii, również zakończonym wygraną drużyny Kloppa po serii jedenastek.

Więcej o: