BBC: Sprzedaż Chelsea wisi na włosku. Abramowiczowi się odwidziało

Jak donoszą dziennikarze brytyjskiego BBC, sprzedaż Chelsea może nie dojść do skutku. Problemem jest brak porozumienia w sprawie przekazania zysków ze sprzedaży.

Według informacji BBC obecnie sprzedaż londyńskiego klubu "wisi na włosku", a problemem jest sam Roman Abramowicz. Rosjanin nie chce bowiem na piśmie zadeklarować swoich obietnic, składanych w sprawie przekazania zysków. Sytuacja ta niepokoi między innymi brytyjski rząd.

Zobacz wideo Vuković: Gdyby Boruc wrócił do bramki, oznaczałoby to, że mamy katastrofę

Sprzedaż Chelsea zagrożona?

Przypomnijmy, że o sprzedaży Chelsea przez Romana Abramowicza mówi się już od dłuższego czasu. Tydzień temu zaś informowaliśmy o tym, że rosyjski oligarcha porozumiał się z Toddem Boehly'm w sprawie przejęcia klubu przez Amerykanina. Cała transakcja miałaby kosztować Boehly'ego 4,25 miliarda funtów. Teraz pojawiają się jednak pewne problemy.

Według najnowszych informacji podanych przez BBC sprzedaż klubu może zostać zablokowana. Wszystko przez Abramowicza, który nie zgadza się na to, aby brytyjscy ministrowie mieli pewność, że dochód zostanie przekazany na cele charytatywne. Choć jeszcze w marcu Rosjanin deklarował, że część środków ze sprzedaży klubu pójdzie na założenie fundacji pomagającej Ukrainie, to teraz na takie rozwiązanie nie chce się zgodzić. To powoduje, że transakcja "wisi na włosku".

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Abramowicz zablokuje sprzedaż Chelsea?

Jak można przeczytać w serwisie BBC, Abramowicz nie jest chętny do podpisania swoich wcześniejszych deklaracji dotyczących sprzedaży klubu. Może to doprowadzić do upadku klubu.

- Mimo że Abramowicz zobowiązał się publicznie, że wszystkie wpływy ze sprzedaży zostaną przeznaczone na szczytne cele, wydaje się on niechętny do podjęcia takich samych zobowiązań prawnych, które poparłyby jego publiczne oświadczenia - piszą angielscy dziennikarze.

Sytuacja Chelsea robi się coraz trudniejsza. Do końca maja klub działa na licencji brytyjskiego rządu. Przejęcie klubu zaś wymaga pisemnej zgody rządu i ministrów. Termin na przejęcie klubu przez nowego właściciela mija na przełomie maja i czerwca. Jeśli do tej pory transakcja nie zostanie sfinalizowana, klubowi grozi wyrzucenie z rozgrywek. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.