Guardiola tłumaczy się po klęsce. "Nie mówili mi, że musimy wygrać Ligę Mistrzów"

Manchester City odpadł w półfinale Ligi Mistrzów po dramatycznej końcówce rewanżowego starcia z Realem Madryt. Pep Guardiola przyznał jednak, że władze klubu nie zatrudniły go, by wymagać wygranej w tych rozgrywkach. - Gdy zadzwonili do mnie z City, nie mówili mi, że musimy wygrać Ligę Mistrzów, ani nawet Premier League - powiedział, cytowany przez goal.com.

Piłkarze Manchesteru City w nieprawdopodobnych okolicznościach odpadli z półfinału Ligi Mistrzów. Po wygranej 4:3 u siebie z Realem Madryt, w rewanżu prowadzili 1:0 w 90. minucie. Wtedy jednak dwa gole strzelił Rodrygo, a w dogrywce wynik ustalił z rzutu karnego Karim Benzema i Real Madryt wygrał 3:1.

Zobacz wideo Wisła nad przepaścią. Brzęczek: Jakbym nie był optymistą, to musiałbym zrezygnować z pracy

Guardiola: Nie mówili, że musimy wygrać Ligę Mistrzów

Manchester City był o krok od powtórzenia wyniku z ubiegłego sezonu, gdy angielski klub przegrał dopiero w finale Ligi Mistrzów z Chelsea. Pep Guardiola nadal jest zdeterminowany, by sięgnąć po najważniejsze europejskie klubowe trofeum. - W zeszłym sezonie przegraliśmy Ligę Mistrzów. To było 13 meczów, z których wygraliśmy 11, zremisowaliśmy jeden i przegraliśmy jeden. Jeśli przegraliśmy w Lidze Mistrzów, czy to był zły sezon? Absolutnie nie. W tym sezonie znów byliśmy w półfinale. Oczywiście chcemy wygrać Ligę Mistrzów. Ale gdy zadzwonili do mnie z City, nie mówili mi, że musimy wygrać Ligę Mistrzów, ani nawet Premier League - powiedział Guardiola, cytowany przez goal.com.

Guardiola tłumaczy się po odpadnięciu z LM. Guardiola tłumaczy się po odpadnięciu z LM. "To nie porażka"

- Mówili, że chcą mieć zawodników we wszystkich rozgrywkach do samego końca. Być zespołem, który dla naszych fanów jest miły dla oka i wygra tyle meczów, ile się da we wszystkich rozgrywkach. I zrobiliśmy to - dodał Hiszpan.

Przed jego zespołem teraz walka o triumf w Premier League i uratowanie sezonu (Manchester City nie wygrał bowiem też ani League Cup, ani Pucharu Anglii). Cztery kolejki przed końcem drużyna Guardioli ma punkt przewagi nad Liverpoolem. W niedzielę Manchester City o godz. 17.30 podejmie Newcastle.

Więcej o: