Ostatnie tygodnie nie były łatwe dla Cristiano Ronaldo. Portugalczyk poinformował w mediach społecznościowych o śmierci jego nowo narodzonego syna. Mimo trudności w życiu prywatnym 37-latek pozostaje skupiony na boisku i udowadnia, że jest jednym z kluczowych piłkarzy Manchesteru United. To on strzela bramki dla drużyny w decydujących starciach. Tak było w spotkaniu Premier League przeciwko Arsenalowi (1:3) oraz w czwartkowym starciu z Chelsea, w którym Manchester zremisował 1:1.
Portugalczyk znów uratował cenny punkt dla zespołu, strzelając wyrównującego gola w 62. minucie rywalizacji. Po meczu do tematu przyszłości 37-latka w Manchesterze United odniósł się trener drużyny, Ralf Rangnick.
- Myślę, że dalsza gra Ronaldo w zespole to kwestia, która powinna zostać przedyskutowana pomiędzy zarządem, Erikiem ten Hagem oraz mną. Cristiano ma kontrakt ważny jeszcze przez rok. Istotne jest to, co sam piłkarz sądzi o swojej przyszłości oraz czy chce tutaj zostać. Nie miałem jeszcze okazji rozmawiać z Erikiem, dlatego myślę, że nie ma sensu poruszać teraz tej kwestii - powiedział Rangnick.
W ostatnim czasie media informowały, że Cristiano przygotowuje się już do zakończenia kariery. Jednak sam piłkarz udowadnia, że nie zamierza wycofywać się z rywalizacji. W tym sezonie w 37 spotkaniach Portugalczyk zdobył 23 bramki i zaliczył 3 asysty.
Decyzja o kontynuacji bądź też zakończeniu kariery zawodowej przez 37-latka może okazać się kluczowa dla zespołu. Jak przyznaje szkoleniowiec Manchesteru United, nawet jeśli Portugalczyk zdecyduje się pozostać w drużynie, to i tak latem jej szeregi zasilą kolejni napastnicy. Media donoszą, że angielski klub jest zainteresowany sprowadzeniem Victora Osimhena, za którego transfer SSC Napoli może zainkasować nawet 100 milionów euro.
- W tej chwili bardzo polegamy na Cristiano. Zaprezentował się z dobrej strony również w momentach, kiedy to Chelsea posiadała piłkę. W drugiej połowie pomagał nam w defensywie - powiedział Rangnick, po czym dodał: - Mimo znakomitej formy Ronaldo konieczne jest sprowadzenie kilku nowych napastników. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl.
Drużyna Ralfa Rangnicka znajduje się obecnie na 6. miejscu w tabeli Premier League ze stratą pięciu punktów do czwartego Arsenalu. Tylko cztery pierwsze drużyny awansują do Ligi Mistrzów, dlatego w kolejnych spotkaniach każdy punkt będzie na wagę złota.