Media: Chelsea pewna transferu obrońcy. I to mimo sankcji. "Znaleźli sposób"

Chelsea wciąż oficjalnie nie ma nowego właściciela. To jednak nie przeszkadza klubowi w planowaniu ruchów na letnie okno transferowe. Zwycięzca Ligi Mistrzów w poprzednim sezonie jest pewny pozyskania Julesa Kounde z Sevilli - informuje portal 90min.com.

Chelsea wciąż nie ma nowego właściciela po tym, jak brytyjski rząd nałożył sankcje na obecnego właściciela klubu, czyli Romana Abramowicza. Aukcją klubu zajmuje się grupa Raine, a obecnie na liście znajduje się trzech kandydatów. Nowy właściciel Chelsea musi jednak spełnić sporo wymagań - m.in. kupić klub za ponad dwa miliardy funtów i zobowiązać się do wydania 5,5 miliarda funtów na inwestycje w stadion, drużynę kobiet czy akademię.

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Media: Chelsea pewna transferu Julesa Kounde mimo sankcji

Portal 90min.com informuje, że Chelsea nadal chce pozyskać Julesa Kounde z Sevilli. Francuz wciąż jest zainteresowany przenosinami na Stamford Bridge i otrzymał zapewnienie, że będzie jednym z pierwszych transferów Chelsea po wejściu nowego właściciela. Kounde miał dołączyć do Chelsea już latem zeszłego roku za 50 milionów euro. W ostatniej chwili Hiszpanie podnieśli swoje wymagania o 15 milionów euro, przez co Anglicy byli zmuszeni przerwać negocjacje.

Niewykluczone, że jedną z opcji sprowadzenia Kounde do Chelsea będzie wpłacenie kwoty wpisanej w klauzuli wykupu, czyli 81 milionów euro. Chelsea musi sprowadzić co najmniej jednego środkowego obrońcę, ponieważ latem z klubu odchodzi zarówno Andreas Christensen, jak i Antonio Rudiger. Obrońcy odchodzą odpowiednio do FC Barcelony oraz Realu Madryt.

Jules Kounde zagrał 39 spotkań w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach w barwach Sevilli, w których zdobył dwie bramki oraz zanotował jedną asystę. Jego kontrakt z Sevillą jest ważny do końca czerwca 2024 roku. Francuz nie jest jedynym obrońcą przymierzanym do transferu do Chelsea. Media wspominały także o takich kandydaturach, jak Pau Torres (Villarreal) czy Josko Gvardiol (RB Lipsk).

Więcej o: