Fabiański spowodował karnego. A potem? Pudło stanie się hitem

W 33. kolejce Premier League West Ham United zremisował z Burnley 1:1. Po faulu Łukasza Fabiańskiego sędzia podyktował rzut karny, z którego nie padł gol. Niecelne uderzenie Maxwela Corneta łudząco przypomina karnego Simone'a Zazy ze spotkania ćwierćfinałowego mistrzostw Europy 2016.

Po tym, jak West Ham United pokonał w ćwierćfinale Ligi Europy Lyon 3:0 (4:1 w dwumeczu), w niedzielę zespół powrócił do rywalizacji w Premier League. Na stadionie Olimpijskim w Londynie drużyna Davida Moyesa zmierzyła się z niżej notowanym Burnley. Starcie zakończyło się remisem 1:1. Łukasz Fabiański stracił bramkę już w 33. minucie spotkania, po celnym strzale Wouta Weghorsta. Tutaj też można było mieć zastrzeżenia do polskiego bramkarza. Jednak jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy Burnley stało przed szansą zdobycia kolejnego gola.

Zobacz wideo Kluczowy dzień dla przyszłości Lewandowskiego. "Na czerwono w kalendarzu"

Przewinienie Łukasza Fabiańskiego daje rzut karny rywalom. Cornet pudłuje podobnie, jak przed laty Simone Zaza

Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę starcia, stoperzy West Ham United popełnili błąd, po którym świetną okazję do strzału miał Maxwel Cornet. Niepilnowany 26-latek znalazł się w pozycji sam na sam z Fabiańskim. Bramkarz, chcąc ratować sytuację, sfaulował napastnika Burnley, po czym sędzia odgwizdał rzut karny. Do piłki podszedł Cornet. Iworyjczyk zatrzymał się tuż przed uderzeniem, by zmylić Fabiańskiego, ale koszmarnie spudłował. 26-latek posłał piłkę obok bramki

Nikola Vlasić płacze po kontuzji rywalaOkropna kontuzja w Premier League. Rywal uklęknął i zaczął płakać

Nieudany strzał Corneta łudząco przypomina sytuację z meczu ćwierćfinałowego mistrzostw Europy z 2016 roku. Wtedy po 120. minutach spotkania reprezentacji Włoch z Niemcami, na tablicy wyników nadal widniał remis 1:1, w związku z czym sędzia zarządził serię rzutów karnych. Do jednej z prób podszedł Simone Zaza, który podobnie jak Cornet chciał sprytnie wykonać "jedenastkę", myląc bramkarza. Włoch powoli podbiegał do piłki, po czym uderzył ją tak niefortunnie, że przeleciała wysoko nad poprzeczką. Po meczu kibice nie mogli uwierzyć w fatalne wykonanie "jedenastki" przez Włocha, a eksperci nazwali je najgorszym strzałem z jedenastu metrów w historii. 

 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

West Ham United z szansami na awans 

Po 33 spotkaniach ligi angielskiej zespół, w którym występuje Łukasz Fabiański zajmuje siódme miejsce w tabeli. West Ham United walczy nie tylko o wygraną w europejskich pucharach, ale też o awans do przyszłorocznej Ligi Mistrzów. Czołowa czwórka w Premier League wciąż jest w zasięgu londyńczyków, którzy niespodziewanie stracili punkty z Burnley (1:1). 

Britain Soccer FA CupZastanawiające słowa Grealisha. Decyzje Guardioli nie spodobały się piłkarzom?

Więcej o: