Ronaldo napisał do kibica, któremu zniszczył telefon. Przeprasza i zaprasza

Cristiano Ronaldo przeprosił za swoje oburzające zachowanie po porażce 0:1 z Evertonem. Portugalczyk, schodzą do szatni, wytrącił kibicowi z rąk telefon. Gwiazdor Manchesteru United napisał do poszkodowanego.

Cristiano Ronaldo fatalnie zniósł porażkę 0:1 z Evertonem w 32. kolejce Premier League. Portugalczyk, schodząc do szatni, wytrącił telefon z rąk jednego z kibiców. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać wściekłego gwiazdora, który ze sporym impetem uderza w urządzenie. Telefon podobno rozbił się o posadzkę stadionu Goodison Park. 

Zobacz wideo "Boruc był pierwszym polskim sportowym celebrytą. To była bardzo trudna rola"

Cristiano Ronaldo wytłumaczył się ze skandalicznego zachowania. Przeprosił kibica, któremu wytrącił telefon

Na Cristiano Ronaldo spadła lawina krytyki. Szybko pojawiły się informacje, że 37-latek może zostać ukarany za swoje zachowanie przez Manchester United. Piłkarz szybko zrozumiał swój błąd i w niedzielę późnym wieczorem opublikował oświadczenie na Instagramie. Przeprosił za wybuch gniewu i zwrócił się w nim do poszkodowanego kibica

Niezadowolony Maciej Skorża po meczu Lech - LegiaMistrzostwo nie dla Lecha? Skorża aż kręcił głową. Mecz z Legią to nie przypadek

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

"Nigdy nie jest łatwo radzić sobie z emocjami w trudnych momentach, takich jak ten. Niemniej jednak zawsze musimy być szanowani, cierpliwi i dawać przykład wszystkim młodym, którzy kochają tę piękną grę. Chciałbym przeprosić za mój wybuch i jeśli to możliwe, zaprosić tego kibica do obejrzenia meczu na Old Trafford, jako znak fair play i sportowej rywalizacji" - napisał Ronaldo. 

 

Manchester United porażką z jedną z najsłabszych drużyn obecnego sezonu mocno skomplikował sobie walkę o zajęcie miejsca w czołowej czwórce Premier League, które daje awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. "Czerwone Diabły" zajmuję w tej chwili siódme miejsce z dorobkiem 51 punktów. Ich strata do czwartego Tottenhamu wynosi już sześć punktów. 

Everton natomiast dzięki sobotniej wygranej może nieco odetchnąć. Podopieczni Franka Lamparda wciąż walczą o utrzymanie. Aktualnie mają 28 punktów i zajmują 17. miejsce w tabeli. Od strefy spadkowej dzielą ich cztery punkty. 

Frank Castaneda w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Realowi MadrytFrank Castaneda może zostać w Polsce. 700 tysięcy euro

Więcej o: