Abramowicz był pionkiem w grze Putina. Dziennikarka ujawnia: Wyraźne polecenie

Po tym, jak wskutek nałożonych sankcji Roman Abramowicz został zmuszony do zakończenia swoich rządów w Chelsea, na jaw zaczęły wychodzić kolejne szokujące fakty. Oligarcha miał zainwestować w londyński klub nie z uwagi na swoje zamiłowanie do piłki nożnej, ale na życzenie i polecenie Władimira Putina.

Chelsea błyszczała za czasów panowania Romana Abramowicza. "The Blues" zdobyli wszystkie możliwe trofea, w tym Ligę Mistrzów i mistrzostwo Anglii. Wystarczy powiedzieć, że od momentu przejęcia klubu przez Rosjanina londyńczycy sięgnęli po 21 trofeów, co stanowi 66 proc. wszystkich sukcesów w całej historii londyńskiego zespołu.

Zobacz wideo Szokujące informacje ws. Abramowicza. Brytyjczycy ujawniają: Firma Evraz dowodem

Piotr ZielińskiPiotr Zieliński na liście życzeń giganta. Poważne zainteresowanie

Kibice doceniają Abramowicza

Złota era Abramowicza dobiegła jednak końca. Wskutek inwazji Rosji na Ukrainę nałożono szereg sankcji zarówno na sam kraj, jak i pochodzących z niego oligarchów. Dotychczasowy właściciel Chelsea był zatem zmuszony do wystawienia klubu na sprzedaż. A to doprowadziło m.in. do skandalicznego zachowania niektórych fanów. Podczas sobotniego meczu Chelsea z Burnley, w trakcie trwania minuty ciszy poświęconej ofiarom wojny w Ukrainie, kibice zaczęli skandować nazwisko Rosjanina.

Abramowicz kupił Chelsea na życzenie Putina

A skąd wzięła się miłość Abramowicza do Chelsea? Okazuje się, że oligarcha był tylko pionkiem w grze Putina. Dziennikarka Catherine Belton w książce "Ludzie Putina" ujawniła, że rosyjski oligarcha zainwestował w Chelsea nie z powodu zamiłowania do piłki nożnej, ale na wyraźne polecenie Władimira Putina. Sposób ten miał przyczynić się do uzyskania akceptacji społecznej dla rosyjskich oligarchów na Wyspach Brytyjskich, a także zbliżenie się ludzi Putina do władz FIFA.

"Latem 2003 roku Roman Abramowicz dokonał zakupu londyńskiego klubu piłkarskiego Chelsea. Kwota, jaką zapłacił - 150 mln funtów, czyli 240 mln dolarów - została uznana za PR-owski wyczyn. Stołeczne dzienniki zachwycały się prywatnym odrzutowcem Boeing 767 Abramowicza, którym ten przylatywał do Londynu na inspekcje swojego nowego nabytku" - pisze Belton.

Nicola Zalewskie odejdzie z AS Romy? Dwa kluby zainteresowane 19-latkiemMourinho ma nową pozycję dla Zalewskiego. Michniewicz zaciera ręce

"Putin osobiście opowiedział mi o swoim planie nabycia Chelsea, aby zwiększyć obecność rosyjską na miejscu i poprawić wizerunek kraju, nie tylko wśród angielskiej elity, lecz także wśród zwykłych obywateli - dodał były oligarcha, nawiązując do spotkania, które miał odbyć z Putinem na rok przed dokonaniem przez Abramowicza transakcji" - ujawnia Belton.

Więcej o: