Kolega stanął w obronie Zoumy. "Czy to, co zrobił, jest gorsze od rasizmu?"

Skandal z udziałem obrońcy West Hamu Kurta Zoumy wciąż jest gorącym tematem w brytyjskich mediach. W obronie Francuza postanowił stanąć jego klubowy kolega Michail Antonio, który w rozmowie z reporterem Sky Sports poruszył kwestię rasizmu.

Od kilku dni na Kurta Zoumę spada fala krytyki. Wszystko za sprawą nagrania z jego udziałem, które trafiło do sieci. Widać na nim, jak zawodnik West Hamu znęcał się nad swoim kotem. Na skutek tej sytuacji współpracę z Francuzem postanowiła zerwać marka Adidas, natomiast organizacja charytatywna RSCPA odebrała mu zwierzęta.

Zobacz wideo Tak dziś wygląda Ze Roberto. WOW!

Zlatan Ibrahimović sprawił sobie prezent na 40. urodzinyZlatan Ibrahimović przyłapany. Zrobił sobie prezent. To coś tylko dla wybranych

Antonio odniósł się do kwestii rasizmu

Głos w sprawie zabrał inny z piłkarzy West Hamu Michail Antonio. W rozmowie ze Sky Sports Anglik przyznał, że zupełnie nie popiera zachowania klubowego kolegi, ale z drugiej strony stwierdził, że nie rozumie głosów, które nawołują do wyrzucenia Zoumy z klubu.

- Mam do ciebie pytanie. Czy uważasz, że to, co zrobił, jest gorsze od rasizmu? Są ludzie, którzy zostali skazani, przyłapani na rasizmie i grali później w piłkę nożną. Dostali karę ośmiu meczów lub coś w tym rodzaju, ale ludzie teraz nawołują do wyrzucenia go i żeby stracił środki do życia - powiedział Antonio.

Klub ukarał Zoumę

Konsekwencje zachowania francuskiego środkowego obrońcy ciągną się za nim na różnych polach. W sieci pojawiła się petycja, w której internauci nawołują o to, aby Zouma został postawiony w stan oskarżenia. Do tej pory podpis pod nią złożyło ponad 270 tysięcy osób.

W grze pozostała już tylko trójka. To spośród nich wybierze Manchester UnitedW grze pozostała już tylko trójka. To spośród nich wybierze Manchester United

Zouma został również ukarany przez władze West Hamu. Klub z Premier League podjął decyzję o ukaraniu piłkarza grzywną w wysokości 300 tysięcy funtów. To najwyższa możliwa kara (równowartość dwutygodniowej pensji). Środki te zostaną przekazane na cele charytatywne, a dokładniej na rzecz dobrostanu zwierząt.

Więcej o: