Reakcja z Anglii po transferze Kozłowskiego. Kibice rozczarowani. Już teraz chcą Polaka

Konrad Ferszter
- Kibice naprawdę są podekscytowani tym transferem. Wszyscy zdają sobie sprawę ze skali talentu zawodnika - tak o przenosinach Kacpra Kozłowskiego z Pogoni Szczecin do Brighton & Hove Albion F.C. mówi nam Henry Tomlinson, dziennikarz lokalnej gazety "Brighton Argus". Polak najbliższe pół roku spędzi jednak na wypożyczeniu w Belgii.

Osiem milionów funtów - tyle zdaniem znanego włoskiego dziennikarza Fabrizio Romano Pogoń Szczecin zarobiła na transferze Kacpra Kozłowskiego do Brighton & Hove Albion F.C. Wicelider ekstraklasy potwierdził odejście 18-latka do dziewiątej obecnie drużyny Premier League w środę rano.

Zobacz wideo Kto nowym trenerem reprezentacji Polski? Cezary Kulesza gościem Sport.pl LIVE

- Jego styl gry pasuje do naszego. W ciągu mojej kadencji dokonaliśmy wielu doskonałych transferów bardzo młodych zawodników i mam nadzieję, że Kacper będzie kolejnym. Liczymy, że wciąż będzie się rozwijał, będziemy bacznie go obserwować. To wielki talent i już nie mogę doczekać się pracy z nim w niedalekiej przyszłości - powiedział trener drużyny, Graham Potter.

No właśnie, "przyszłość". To słowo, które w kontekście Kozłowskiego odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Chociaż sześciokrotny reprezentant Polski znalazł się w gronie 15 najdroższych zawodników w historii Brighton, to przynajmniej na razie w Premier League grać nie będzie.

Media: Marcin Brosz wraca na ławkę trenerską. Nieoczekiwana ofertaMedia: Marcin Brosz wraca na ławkę trenerską. Nieoczekiwana oferta

Najbliższe sześć miesięcy Kozłowski spędzi na wypożyczeniu w liderze belgijskiej ekstraklasy - Royalu Union St-Gilloise. To tam 18-latek ma nabrać doświadczenia w grze w silniejszej lidze, ale też - a może przede wszystkim - dopełnić formalności niezbędnych do otrzymania pozwolenia na pracę na Wyspach Brytyjskich.

"Wszyscy zdają sobie sprawę ze skali jego talentu"

- Kibice naprawdę są podekscytowani tym transferem. Wszyscy zdają sobie sprawę ze skali talentu zawodnika. Odkąd był on łączony z transferem do Brighton, wielu kibiców sprawdzało jego umiejętności w internecie i dziś na pewno nie przychodzi jako zawodnik anonimowy. Co więcej, widziałem wpisy kibiców, którzy byli rozczarowani natychmiastowym wypożyczeniem Kozłowskiego. Wielu chciałoby oglądać go w klubie już teraz - mówi nam Henry Tomlinson, dziennikarz lokalnej gazety "Brighton Argus".

I dodaje: - Ja jednak nie dziwię się, że od razu został wypożyczony do Belgii. Z jednej strony miałby problemy z otrzymaniem pozwolenia na pracę, a z drugiej konkurencja w składzie jest dziś naprawdę duża. Gdyby Kozłowski wszedł dziś do zespołu, to musiałby rywalizować z Alexisem Mac Allisterem, Adamem Lallaną, Yvesem Bissoumą, Jakubem Moderem, Pascalem Grossem, Stevenem Alzate czy Enockiem Mwepu.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Tak wielu zawodników w hierarchii przed Kozłowskim sprawia, że wypożyczenie do innego klubu jest całkowicie naturalne. To będzie dla niego bardzo ważny czas. Royal walczy o mistrzostwo Belgii, więc Kacper będzie miał możliwość wykazania się przed ludźmi z Brighton na bardzo wysokim poziomie. A zgodnie z zapowiedziami Anglików Polak będzie bacznie obserwowany.

Kluczowe miesiące w Belgii

Kozłowski ma wrócić do Brighton latem i wtedy zacząć walkę o miejsce w składzie zespołu Pottera. Nie jest jednak powiedziane, że do drużyny przebije się od razu. Blisko cztery miesiące o regularną grę w Brighton walczył Jakub Moder, a sztuka ta nie udała się Michałowi Karbownikowi, który przepadł ostatnio na wypożyczeniu w Olympiakosie. Obaj zawodnicy zamienili ekstraklasę na Premier League w styczniu zeszłego roku.

- W przypadku Kozłowskiego czas w Royalu będzie bardzo ważny. To tam pokaże, czy jest w stanie się przebić i grać. Latem pokaże się trenerowi, który nie będzie jednak potrzebował wiele czasu, by uznać, czy Kozłowski będzie dla niego wzmocnieniem na kolejny sezon, czy trzeba go jednak odesłać na kolejne wypożyczenie - mówi Tomlinson.

Łukasz Piszczek zdecydowanie o powołaniu Matty'ego Casha: Nie znam goŁukasz Piszczek może wrócić do reprezentacji Polski! W nowej, ważnej roli

I kończy: - Wszystko zależy, czy wprowadzi się do zespołu jak Moder, czy bliżej mu będzie do Karbownika. Wierzę, że wypożyczenie do silnej ligi pomoże mu nabrać odpowiedniego doświadczenia. Umiejętności na pewno mu nie brakuje. Jest doskonały technicznie, potrafi zagrać nieszablonowe podanie, bardzo szybko myśli na boisku. Nie dziwię się, że klub mocno się nim zainteresował. Mam nadzieję, że Kozłowski szybko okaże się wzmocnieniem, na którym klub w przyszłości zarobi duże pieniądze.

Więcej o: