To koniec?! Legenda Liverpoolu nie ma wątpliwości. "Nie odrobią takiej straty"

Losy mistrzostwa Anglii w 2022 roku są już rozstrzygnięte? Tak twierdzi były obrońca Liverpoolu Jamie Carragher. - Myślę, że Manchester City wygra Premier League. Nie widzę Liverpoolu i Chelsea odrabiających tak dużą stratę - mówił Carragher po meczu Chelsea z Liverpoolem (2:2).

W minionej, 20. kolejce Premier League prowadzący w tabeli Manchester City znów powiększył swoją przewagę nad najgroźniejszymi rywalami. Mistrzowie Anglii w dramatycznych okolicznościach pokonali w sobotę Arsenal 2:1. Zespół Pepa Guardioli zwycięstwo na Emirates Stadium wywalczył dopiero w doliczonym czasie gry, gdy do siatki przeciwnika trafił Hiszpan Rodri. 

Zobacz wideo Jest reakcja naczelnego "France Football" ws. Roberta Lewandowskiego

W niedzielnym hicie ligi angielskiej druga Chelsea zremisowała z kolei z trzecim Liverpoolem 2:2. Goście po pół godziny gry prowadzili już 2:0 za sprawą goli Sadio Mane i Mohameda Salaha, ale w samej końcówce pierwszej połowy gospodarze wyprowadzili podwójny cios. Najpierw fenomenalnym uderzeniem z woleja popisał się Mateo Kovacić, a następnie do wyrównania doprowadził Christian Pulisic. 

Legenda Liverpoolu nie ma wątpliwości. "Manchester City wygra ligę"

Dzięki tym wynikom Manchester City ma już 10 punktów przewagi nad "The Blues" i aż 11 nad drużyną Juergena Kloppa, choć ta ma jeszcze jedno spotkanie rozegrane mniej. Zdaniem legendy Liverpoolu Jamiego Carraghera City może być już niemal pewne obrony tytułu mistrza Anglii. 

KlichMateusz Klich zagrał świetny mecz! Polak z asystą, a Leeds wygrywa [WIDEO]

- Myślę, że Manchester City wygra Premier League. Nie widzę Liverpoolu i Chelsea odrabiających tak dużą stratę. Gdyby Liverpool dzisiaj wygrał, miałby o dwa punkty więcej i po wygraniu zaległego meczu z Leeds mógłby mieć tylko sześć punktów straty do City - stwierdził Carragher na antenie Sky Sports.

- Ale gdy masz więcej niż trzy mecze straty do Manchesteru City, trudno mi to sobie wyobrazić. City jest fantastyczne, jeśli chodzi o kontrolę meczu. Jest tak samo dobre w defensywie, jak Chelsea, a w ataku, jak Liverpool. To robi wielką różnicę - tłumaczył były reprezentant Anglii.

- Kiedy prowadzisz pewnie 2:0 przeciwko wielkiemu rywalowi i nie wygrywasz, musisz być rozczarowany. Ale Liverpool pewnie koniec końców będzie zadowolony. Widać to było po zmianach. Ale dlatego też Liverpool nie wygra ligi w tym sezonie. Obejmował prowadzenie w tym sezonie aż 17 razy, tak jak Manchester City. Jednak City wygrywało później każdy z tych meczów, a Liverpool tylko 12 z nich. Brakuje im tego, co mieli w swoim mistrzowskim sezonie - kontroli nad meczem - analizował były obrońca "The Reds". 

Bramkarz Arsenalu oburzony pracą sędziego. Bramkarz Arsenalu oburzony pracą sędziego. "Jedno słowo go podsumowuje"

Liverpool w ostatnich meczach wyjazdowych zremisował z Tottenhamem (2:2), przegrał z Leicester (0:1) i teraz ponownie zremisował, tym razem z Chelsea.

- Normalnie taki remis na wyjeździe z Tottenhamem nie byłby złym wynikiem. Ale gdy Manchester City zdobędzie gdzieś 95-100 punktów, nie można sobie pozwalać nawet na remisy z silnymi rywalami - podsumował Carragher.

Więcej o: