Mecz sezonu w Premier League wypaczony przez błąd sędziego? "Niewiarygodne"

Cztery gole w pierwszej połowie i zero w drugiej! W niedzielnym hicie Premier League Liverpool zremisował 2:2 z Chelsea, ale choć spektakl był fantastyczny, to nie obyło się bez wielkiej kontrowersji.

Była 9. minuta meczu, gdy Trevoh Chalobah, stoper Chelsea, nie przeciął podania Diego Joty, z czego skorzystał Sadio Mane, strzelając swojego ósmego gola w sezonie. Część kibiców gospodarzy była wściekła, bo uważali, że napastnik Liverpoolu powinien wylecieć z boiska za faul z 20. sekundy. Skończyło się jednak na żółtej kartce, choć łokciem uderzył Cesara Azpilicuetę. - Niewiarygodne! Niewiarygodne! - denerwował się trener Thomas Tuchel po decyzji arbitra.

Zobacz wideo Jest reakcja naczelnego "France Football" ws. Roberta Lewandowskiego

KlichMateusz Klich zagrał świetny mecz! Polak z asystą, a Leeds wygrywa [WIDEO]

Cudowny gol Kovacicia

Nie minęło pół godziny a było już 2:0. Tym razem do siatki trafił Mohamed Salah, który sam zapoczątkował akcję krótkim podaniem do Trenta Alexandra-Arnolda, a Anglik zagrał na wolne pole do Egipcjanina, który po drodze zgubił kilku obrońców i sprytnym strzałem z ostrego kąta pokonał bramkarza. To była 16. bramka Salaha w tym sezonie Premier League.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

Tuż przed przerwą Chelsea odpowiedziała dwoma golami. Najpierw cudownym strzałem zza pola karnego popisał się Mateo Kovacic, a chwilę później bramkę zdobył Christian Pulisić.

Choć w drugiej połowie tempo spotkania wciąż było bardzo wysokie, to już gole nie padły. To w dużej mierze była zasługa bramkarzy, którzy spisywali się świetnie. Caoimhin Kelleher godnie zastąpił zakażonego koronawirusem Alissona, zaś Edouard Mendy fenomenalnie bronił strzały Salaha i Mane.

Thomas Tuchel ukarał Romelu LukakuLukaku się doigrał! Piłkarz za niemal 100 mln funtów surowo ukarany. Drużyna za to zapłaci?

Tym samym mecz zakończył się wynikiem 2:2, ale większy niedosyt może czuć Chelsea, która miała wyraźną przewagę w końcówce. Obie drużyny utrzymały swoje pozycje. Liverpool pozostał na trzecim miejscu (42 punkty), zaś Chelsea jest wiceliderem (43 pkt) i traci 10 punktów do Manchesteru City. W następnej kolejce Chelsea zagra na wyjeździe z drużyną Pepa Guardioli, a Liverpool zmierzy się u siebie z Brentfordem.

Wielka zmiana dla kibiców Premier League

Co ciekawe był to pierwszy mecz Premier League od 1994 roku, w którym część kibiców zajęła sektory stojące. Po kilku tragediach z końcówki lat 80. zakazano miejsc stojących, ale teraz część klubów Premier League oraz Championship zaczyna ponownie próbować takich praktyk.

Więcej o: