Bestialski faul w Premier League. Godfrey przekroczył wszelkie granice

Podczas spotkania Evertonu z Arsenalem doszło do brutalnego zdarzenia, gdy obrońca gospodarzy Ben Godfrey stanął korkami na twarz leżącego na murawie piłkarza gości, Takehiro Tomiyasu. Piłkarz Evertonu za ten faul nie został ukarany czerwoną kartką pomimo interwencji systemu VAR.

Everton pokonał Arsenal 2:1 w spotkaniu zamykającym 15. kolejkę Premier League dzięki fantastycznemu trafieniu od słupka Demaraya Graya w 92. minucie. Wcześniej do siatki trafiali - Richarlison - dla gospodarzy i Martin Odegaard dla gości. Jednym z najciekawszych wydarzeń spotkania było te z pierwszej połowy, gdy w 28. minucie obrońca Evertonu Ben Godfrey nie patrząc na swojego rywala, nadepnął korkami na twarz piłkarza Arsenalu, Takehiro Tomiyasu.

Zobacz wideo Złota Piłka jak konkurs piękności? Czyli dlaczego Messi wygrał z Lewandowskim

Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:3Wielki powrót trenera do ekstraklasy? "Żelazny faworyt"

Prowadzący spotkanie Mike Dean w ogóle nie zauważył brutalnego faulu gracza Evertonu i nakazał kontynuowanie gry. Dopiero później przy tej kontrowersyjnej sytuacji interweniował system VAR, który nie zdecydował się wyrzucić piłkarza gospodarzy z boiska. Mało tego, Godfreyowi całkowicie się upiekło, ponieważ nie został ukarany choćby żółtą kartką!

Zobacz kontrowersyjną sytuację:

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Obrońca Evertonu uniknął czerwonej kartki. "Rozumiem, dlaczego VAR stwierdził, że to przypadek"

Cała sytuacja wywołała burzę. W poniedziałkowym programie w studiu Sky Sports były piłkarz Manchesteru United Gary Neville stwierdził, że obrońca Evertonu powinien zostać wyrzucony z boiska i miał szczęście, że do tego nie doszło. - Jednak rozumiem, dlaczego VAR stwierdził, że to przypadek, nie mogłeś tego udowodnić, ale jako profesjonalista wiesz, co chciał zrobić - przyznał Neville. - On jest wielkim szczęściarzem - dodał Jamie Carragher, były piłkarz Liverpoolu.

- Taka decyzja została podjęta, jestem pewien, że VAR ją przeanalizował - powiedział po meczu szkoleniowiec Arsenalu, Mikel Arteta, unikając od odpowiedzi, czy Godfrey powinien zostać ukarany czerwoną kartką. Godfrey rozegrał cały mecz. Na początku drugiej połowy otrzymał żółtą kartkę za inny faul.

Joao PedroCudowna przewrotka w Serie A. "Maszynka do strzelania goli" [WIDEO]

Everton po wygranej awansował na dwunaste miejsce w tabeli (18 pkt.), a Arsenal jest obecnie siódmy (23 pkt.). Zespół Rafy Beniteza w następnej kolejce zagra na wyjeździe z Crystal Palace, a Arsenal zmierzy się u siebie z Southampton.

Więcej o: