Żenada w kadrze, żenada w klubie. Roy Keane ma jeszcze jeden powód, by mówić o hańbie [WIDEO]

Manchester United przegrał 1:4 z Watfordem w 12. kolejce Premier League i jednocześnie zanotował piątą porażkę w siedmiu ostatnich spotkaniach ligowych. Przedwcześnie mecz zakończył Harry Maguire, który wyleciał z boiska w 69. minucie.

W ostatnich tygodniach pozycja Ole Gunnara Solskjaera regularnie słabnie. Wydawało się, że Norweg pożegna się z posadą po porażce 0:5 z Liverpoolem, ale ostatecznie zdołał ją utrzymać po wygranej 3:0 z Tottenhamem. Potem Czerwone Diabły pokonały 3:2 Atalantę w Lidze Mistrzów, ale przed przerwą na reprezentacje przegrały 0:2 w derbach Manchesteru. Klęska z Watfordem w sobotę 20 listopada może jednak okazać się decydująca.

Zobacz wideo Włoski dziennikarz zachwyca się Zalewskim. "Kiedyś może być ważnym graczem Romy"

Niezrozumiałe zachowanie Harry'ego Maguire'a. Potwierdzają się słowa Roya Keane'a

Manchester United źle wszedł w spotkanie z Watfordem. Beniaminek mógł prowadzić już w 11. minucie, ale rzutu karnego nie wykorzystał Ismailla Sarr. Po pierwszej połowie Watford wygrywał 2:0 po golach Joshui Kinga oraz Sarra. Trafienie kontaktowe na początku drugiej połowy zanotował Donny van de Beek, który chwilę wcześniej zmienił Scotta McTominaya. Sytuacja Manchesteru United pogorszyła się w 69. minucie. Harry Maguire chciał wyprowadzić piłkę, ale wypuścił ją sobie zbyt daleko. Błyskawicznie przy defensorze pojawił się zawodnik Watfordu, a Maguire postanowił go wyciąć.

Decyzja arbitra nie mogła być inna. Harry Maguire otrzymał drugą żółtą kartkę, przez co Manchester United musiał kończyć mecz w osłabieniu. Watford zdołał zdobyć jeszcze dwie bramki w końcówce za sprawą Joao Pedro oraz Emmanuela Dennisa. Tym samym Manchester United znajduje się na siódmym miejscu w tabeli z 17 punktami, ale może spaść niżej w przypadku zwycięstw Tottenhamu oraz Crystal Palace.

Zachowanie Harry'ego Maguire'a tym samym potwierdza słowa Roya Keane'a z meczu Anglii z Albanią w eliminacjach MŚ w Katarze. Wtedy Maguire po golu ostentacyjnie nastawił uszy, czym chciał odpowiedzieć hejterom. "Przecież on przynosi hańbę Manchesterowi United. Myśli, że strzeli gola, uciszy krytyków i wszystko jest jasne. Dla mnie to żenada" - mówił wówczas Keane

Więcej o: