Kompromitacja Man United! Mina Ronaldo mówiła wszystko! Wyczyn De Gei poszedł na marne

Apel Cristiano Ronaldo nie pomógł, bo w sobotę Manchester United przegrał piąty mecz w tym sezonie - 1:4 na wyjeździe z Watford.

 - Czy znajdzie się jeszcze ktokolwiek w zarządzie Manchesteru United, kto stanie za Ole Gunnarem Solskjaerem? - pytał wymownie komentator Canal+. To była już sama końcówka spotkania, doliczony czas. Bramkę zdobył wtedy Emmanuel Dennis. Czwartą dla Watford, które w sobotę pokonało Manchester United aż 4:1.

Zobacz wideo Ile kluby z Ekstraklasy straciły na pandemii?

Yaw YeboahPiłkarz Wisły wściekły po zmianie w 12. minucie! Wyładował swoją frustrację [WIDEO]

"Czas znów zakasać rękawy i po prostu wykonać robotę! Zacznijmy gonić to, co chcemy osiągnąć w tym sezonie" - napisał ostatnio Cristiano Ronaldo w mediach społecznościowych. Apel nie pomógł.

"Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl"

W sobotę wszystko, co złe dla United, mogło zacząć się już w 8. minucie. Scott McTominay w polu karnym przewrócił Joshuę Kinga. Jedenastkę po chwili zmarnował Ismaila Sarr, ale jego uderzenie dobił Kiko Femenia. Gola nie było, bo sędzia po analizie VAR uznał, że Femenia zbyt wcześnie ruszył w kierunku bramki. Nakazał powtórzyć karnego, a Sarr po raz drugi został zatrzymany przez Davida de Geę.

Bayern Monachium przegrał 1:2 z Augsburgiem. Bawarczycy stracili gola w dziewięciu meczach wyjazdowych z rzęduBayern Monachium śrubuje niechlubną passę. Nie może się przełamać od kwietnia

Mina Cristiano Ronaldo mówiła wszystko

Ale to był tylko moment, który zwiastował dalsze kłopoty, bo do przerwy Manchester United przegrywał 0:2 (gole Kinga i Sarra). Solskjaer reagował - na drugą połowę wpuścił m.in. Donny'ego van de Beeka. To właśnie Holender w 50. minucie strzelił kontaktowego gola. Ten kontakt trwał długo, bo aż do 92. minuty, ale od 69. goście grali w dziesiątkę, bo dwie żółte kartki w odstępie kilku minut zobaczył Harry Maguire.

Mimo to goście atakowali. Starał się Ronaldo - nie tylko strzelał, ale też podawał. Jak w 79. minucie, kiedy po chwili wymownie spojrzał na Bruno Fernandesa, któremu wyłożył piłkę, a ten niepilnowany w polu karnym uderzył wysoko nad poprzeczką. To była ostatnia tak dobra okazja Manchesteru United, który ostatecznie przegrał 1:4, bo w 92. minucie gola dla Watford strzelił Joao Pedro, a w 96. minucie wspomniany Dennis.

Media: Erling Braut Haaland wybrał kierunek transferu. Premier League to druga kategoriaMedia: Erling Braut Haaland wybrał kierunek transferu. Premier League to druga kategoria

Dla Manchesteru United to była już piąta porażka w tym sezonie. Po 12 rozegranych meczach zajmują siódme miejsce w tabeli i do prowadzącej Chelsea, z którą zagrają już w następny weekend, zespół Solskjeara traci już 12 punktów.

Więcej o: