Niespodziewany kandydat na trenera Manchesteru United! Jest jego komentarz

Brendan Rodgers jest jednym z faworytów brytyjskich mediów do zastąpienia Ole Gunnara Solskjaera w Manchesterze United. Trener Leicester City odniósł się do plotek dotyczących jego przyszłości.

Bardzo trudny tydzień ma za sobą Ole Gunnar Solskjaer. Po kompromitującej, najwyższej w historii porażce 0:5 z Liverpoolem na Old Trafford posada Norwega ponownie stała się przedmiotem publicznej dyskusji. Zwolnienia trenera Manchesteru United mieli domagać się nie tylko kibice, ale też część najważniejszych osób w klubie. Za Solskjaerem zdecydowanie wstawili się jednak piłkarze oraz sam sir Alex Ferguson, który osobiście apelował o kolejną szansę dla swojego byłego zawodnika.

Zobacz wideo Polish Esport Cup

Sytuację wokół Norwega uspokoiła sobotnia wygrana z Tottenhamem 3:0. Nie znaczy to jednak, że dyskusja na temat przyszłości Solskjaera zaraz nie wróci. Zwłaszcza że już we wtorek jego drużyna zagra na wyjeździe z Atalantą w Lidze Mistrzów, a w sobotę podejmie Manchester City w ligowych derbach. Te spotkania mają zdecydować o tym, czy Solskjaer zachowa posadę.

Tak Jakub Moder został oceniony za mecz z Liverpoolem przez BrytyjczykówTak Jakub Moder został oceniony za mecz z Liverpoolem przez Brytyjczyków

Wśród potencjalnych następców Norwega wymieniani są m.in. były trener Interu Mediolan Antonio Conte, obecny trener PSG Mauricio Pochettino, czy aktualny szkoleniowiec Leicester City - Brendan Rodgers. Ostatni z nich zdecydował się skomentować plotki.

Rodgers skomentował plotki o przenosinach do Manchesteru

- Nawet o tym nie myślę. Uważam, że nasi fani są zmęczeni ciągłymi plotkami, które pojawiają się wokół klubu. Jestem skupiony tylko na pracy w Leicester. Chcę rozwijać ten klub i walczyć o trofea. Dyrektorzy, pracownicy klubu i jego piłkarze mają tu wspólną wizję - powiedział Rodgers w trakcie konferencji prasowej.

Michał OleksiejczukPolak robi furorę w UFC! Jest odważna zapowiedź. "Idę na szczyt"

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Po 10 kolejkach Premier League Manchester United zajmuje 5. miejsce w tabeli z 17 punktami na koncie. Zespół Solskjaera traci już osiem punktów do prowadzącej Chelsea. Nie najlepiej wygląda też sytuacja drużyny w Lidze Mistrzów. Chociaż Manchester United prowadzi w tabeli swojej grupy, to ma sześć punktów i tylko dwa punkty przewagi nad Atalantą i Villarrealem, z którymi ledwo wyszarpał zwycięstwa na Old Trafford. Zespół Solskjaera ma na koncie też niespodziewaną porażkę z ostatnim w stawce Young Boys Berno.

Więcej o: