Media: Bunt w szatni Manchesteru United. Pogba szybko reaguje

W Manchesterze United wciąż nie otrząśnięto się po druzgocącej porażce 0:5 z Liverpoolem w ubiegły weekend. Brytyjskie media donoszą, że w drużynie z Old Trafford doszło do buntu przeciwko trenerowi Ole Gunnarowi Solskjaerowi. Na te doniesienia bardzo szybko zareagował Paul Pogba.

To był zdecydowanie jeden z najgorszych dni w historii Manchesteru United. Drużyna prowadzona przez Ole Gunnara Solskjaera została w niedzielę rozbita aż 0:5 przez Liverpool aż i to w spotkaniu rozgrywanym na Old Trafford. Była to najwyższa porażka United w derbach Anglii na własnym stadionie. Po tym spotkaniu pod sporym znakiem zapytania stanęła przyszłość norweskiego szkoleniowca w klubie. 

Zobacz wideo Eric Abidal pod wrażeniem Polaka. "On może być, tak jak Lewandowski, przykładem dla młodych piłkarzy"

Pogba oskarżony o wszczynanie buntu w szatni United. Ostra reakcja Francuza

Władze Manchesteru United nie zdecydowały się zwolnić Ole Gunnara Solskjaera, ale brytyjskie media donoszą, że Norweg ma i tak ogromne kłopoty. Według najnowszych doniesień dziennika "The Sun" w szatni United miało dojść do buntu największych gwiazd przeciwko trenerowi. Jest to o tyle zaskakujące, że jak do tej pory wydawało się, że największe poparcie dla 48-latka pochodzi właśnie z szatni i tylko dlatego nie stracił jeszcze posady. 

Adam BuksaAdam Buksa łączony z czołowym klubem Premier League. Di Marzio potwierdza

Wszystko miało zacząć się od Paula Pogby, który za bardzo ostry faul wyleciał z boiska w trakcie meczu z Liverpoolem. Po zakończeniu spotkania również miał się zachować nie w porządku, ale tym razem wobec Solskjaera. - W szatni za czerwoną kartkę przeprosił kolegów z drużyny, a Solskjaera pominął. Norweski menedżer stracił poparcie starszych gwiazd - opisują tamte wydarzenia brytyjscy dziennikarze. W dodatku "The Sun" poinformował ostatnio o tym, że Francuz zerwał rozmowy kontraktowe z Manchesterem United. Jego obecna umowa obowiązuje tylko do czerwca 2022 roku.  

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

W środę do zarzutów odniósł się sam Paul Pogba. Francuz zdecydowanie zdementował wszelkie doniesienia mediów dotyczące zarówno konfliktu w szatni, jak i rozmów kontraktowych. - Na pierwsze strony gazet trafiają wielkie kłamstwa - napisał piłkarz na Twitterze, zamieszczając zdjęcie artykułu w "The Sun". Dłuższe oświadczenie natomiast zaprezentował na Instagramie. 

Brytyjczycy komentują polski paszport dla Casha. Brytyjczycy komentują polski paszport dla Casha. "Kolejny urodzony w Anglii"

- Prasa tabloidowa znów chce stworzyć polemikę na podstawie doniesień, które są w 100 procentach nieprawdziwe. Wielkie kłamstwa, aby tylko napisać nagłówek. Dziennikarze wykorzystują moje nazwisko, aby zyskać rozgłos, gdy w ogóle nie ma tematu - napisał Pogba. - Jedyny powód, dla którego w ogóle odnoszę się do tych bzdur jest taki, że szanuję mojego trenera, klub i kibiców. Chcę wysłać jasną wiadomość: im mniej będziecie czytać tych ludzi, tym lepiej się będziecie mieli. Nie mają wstydu i będą gadać cokolwiek, bez żadnych podstaw - dodał.

https://www.instagram.com/paulpogba/https://www.instagram.com/paulpogba/ https://www.instagram.com/paulpogba/

Więcej o: