Media ujawniły przemowę Ronaldo w przerwie meczu w LM. "Nie wstydzicie się?"

Angielskie media ujawniły, co powiedział Cristiano Ronaldo w przerwie meczu z Atalantą Bergamo, gdy Manchester United przegrywał 0:2. Portugalczyk wygłosił przemowę w szatni, która podziałała mobilizująco na cały zespół, który zdołał odwrócić losy spotkania, wygrywając 3:2.

Manchester United fatalnie zaczął spotkanie 3. kolejki Ligi Mistrzów na Old Trafford. Po 29 minutach był już na łopatkach po dwóch golach rywali - Mario Pasalicia i Meriha Demirala.

Zobacz wideo Wielki powrót Cristiano Ronaldo. "Lepiej nie mógł sobie tego wymarzyć"

Hany MukhtarMa polskie korzenie i walczy o MVP sezonu. Nowa gwiazda futbolu już przeszła do historii

W przerwie Cristiano Ronaldo według angielskich mediów wygłosił płomienną przemowę, której później efekty można było oglądać w drugiej połowie, kiedy zespół Ole Gunnara Solskjaera trafił aż trzy razy do siatki, ostatecznie wygrywając 3:2. Decydującego gola zdobył ładnym uderzeniem głową Ronaldo po asyście Luke'a Shawa.

Płomienna przemowa Ronaldo w przerwie meczu z Atalantą Bergamo. "Manchester United nie może grać w ten sposób przed swoimi kibicami"

"Cristiano zwrócił się do całej drużyny i powiedział, że występ jest nie do przyjęcia. Zapytał piłkarzy, czy się nie wstydzą, bo Manchester United nie może grać w ten sposób przed swoimi kibicami. Podkreślił, że muszą wygrać ten mecz, bo jeśli tego nie zrobią, mogą nie zakwalifikować się do następnej fazy Ligi Mistrzów" - ujawniło anonimowe źródło, cytowane przez "The Sun".

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Później Bruno Fernandes podpowiedział Solksjaerowi, że konieczna jest na drugą połowę zmiana taktyki, aby mógł sam operować nieco głębiej, dzięki czemu będzie miał lepszy wpływ na grę. W efekcie tego Portugalczyk zanotował później dwie asysty.

Zaledwie kilkadziesiąt osób wybrało się do strefy kibica przy Arenie Lublin by obejrzeć ostatni mecz reprezentacji Polski na mundialu. Mecz z gatunku tych, które muszą się odbyć. Polacy z spotkaniu o honor pokonali Japonię 1:0 po golu byłego piłkarza Górnika Łęczna. Jednak wielkiej radości wśród zgromadzonych w strefie kibiców nie było. Trudno się dziwić bo Polacy już wcześniej pozbawili się szans na awans do dalszej fazy turnieju. Mecz z Japonią był więc tylko spotkaniem o honor. Strefa kibica ma działać nadal jednak trudno spodziewać się by przyciągała tłumy. Najwięcej kibiców było właśnie na dwóch pierwszych meczach Polaków - z Senegalem i Kolumbią. pko


"Nasze mistrzostwa są lepsze niż wasz mundial". Piłka nożna powtórzy absurdy z przeszłości?

Manchester po wygranej 3:2 zajmuje pierwsze miejsce w grupie LM po trzech kolejkach. W niedzielę w hitowym starciu Premier League zagra na Old Trafford z rozpędzonym Liverpoolem, który nie doznał jeszcze ani jednej porażki. Z kolei United w ostatnich trzech ligowych meczach zdobyli tylko jeden punkt.

- Mamy wiele do poprawy, a trener wie również, że musimy zrobić progres, bo jest to częścią piłki nożnej. W pełni go wspieramy. Jest naszym menedżerem, podążamy za jego pomysłami i wierzymy w nie - powiedział Bruno Fernandes. - Każdy powinien znać swoją rolę. Ja ją znam i jest nią strzelanie bramek. Jeśli wszyscy będą podążali w tym samym kierunku, poświęcając się dla zespołu, będziemy lepszą drużyną - dodał Cristiano Ronaldo.

Więcej o: