Jan Bednarek w aż trzech z czterech pierwszych meczów ligowych w tym sezonie nie zagrał nawet minuty. Dopiero od piątej kolejki austriacki szkoleniowiec Ralph Hasenhuttl mu zaufał. Od tamtej serii meczów wystąpił w trzech spotkaniach z rzędu po 90 minut: na wyjeździe z Manchesterem City (0:0) i u siebie w przegranym pojedynku z Wolverhampton 0:1.
Reprezentant Polski w sobotnie popołudnie znów wyszedł w podstawowym składzie. Według statystyk portalu "sofascore" Jan Bednarek miał cztery przechwyty, wygrał cztery z sześciu pojedynków i zanotował siedem strat. Aż 28 z 34 jego podań było celnych.
Southampton po raz kolejny był bliski sprawienia dużej niespodzianki. W tym sezonie zremisował bowiem z Manchesterem United 1:1 i jak wspomnieliśmy wyżej - z Manchesterem City. Teraz jeszcze w 84. minucie był remis na stadionie Stamford Bridge 1:1. Najpierw już w 9. minucie bramkę dla gospodarzy strzelił Trevoh Chalobah, a w 60. minucie z rzutu karnego wyrównał James Ward-Prowse. Ten ostatni zawodnik w 77. minucie dostał czerwoną kartkę. Chelsea udało się wykorzystać grę w przewadze. W 84. minucie gola strzelił Timo Werner, a pięć minut później wynik ustalił Ben Chilwell.
Chelsea po tym zwycięstwie została nowym liderem Premier League. Southampton spadło na siedemnaste miejsce.