Piłkarska Anglia w żałobie. Nie żyje mistrz świata i legenda Liverpoolu

Bardzo smutne informacje docierają z Wielkiej Brytanii. W wieku 83 lat zmarł Roger Hunt, legenda Liverpoolu i reprezentacji Anglii. O śmierci mistrza świata z 1966 roku poinformował jego były klub za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Roger Hunt urodził się 20 lipca 1938 roku w Clucheth w Wielkiej Brytanii. W 1958 roku został zawodnikiem Liverpoolu, gdzie grał aż do 1969. W 404 spotkania rozegranych dla klubu z Anfield Road zdobył 245 bramek. W tym czasie zdobył ze swoją drużyną także dwa tytuły mistrzowskie oraz Puchar Anglii. Po zakończeniu przygody z Liverpoolem przeniósł się jeszcze na trzy lata do Boltonu Wanderes. 

Zobacz wideo Wielki powrót Cristiano Ronaldo. "Lepiej nie mógł sobie tego wymarzyć"

W trakcie swojej gry w Liverpoolu, w 1966 roku sięgnął z reprezentacją Anglii po mistrzostwo świata. Był jednym z kluczowych zawodników tamtej "złotej" drużyny prowadzonej przez Alfa Ramseya i zdobył trzy bramki na całym turnieju. W sumie w barwach narodowych strzelił łącznie 18 goli w 34 występach. 

Neville przejechał się po Fernandesie. Neville przejechał się po Fernandesie. "To żenujące. Maskują g*wniane mecze"

Nie żyje kolejny mistrz świata z 1966 roku. Roger Hunt odszedł w wieku 83 lat

Roger Hunt zmarł wieczorem w poniedziałek 27 września. O jego śmierci poinformował we wtorek Liverpool za pośrednictwem mediów społecznościowych. - Opłakujemy śmierć legendarnego byłego zawodnika Liverpool FC Rogera Hunta. Myśli wszystkich w LFC są z rodziną i przyjaciółmi Rogera w tym smutnym i trudnym czasie - napisano w specjalnym oświadczeniu. 

Klopp miał się pobić z piłkarzem Liverpoolu. Klopp miał się pobić z piłkarzem Liverpoolu. "Wiem, o której sytuacji mówi"

Hołd legendzie oddał również trener Liverpoolu Juergen Klopp. - Podobno The Kop ochrzciło go mianem 'Sir Roger' za wszystkie jego osiągnięcia. To był napastnik, który nigdy nie ustawał w swej pracy, aby pomagać kolegom z drużyny. Uważam, że dobrze by pasował do naszego obecnego zespołu" - przyznał Niemiec. - Będziemy to wspominać, będziemy czcić pamięć sir Rogera i składać mu hołd w nadchodzących dniach - zapewnił. 

Więcej o: