Tottenham był dogadany z nowym trenerem. Wszystko się posypało. "Mam swoje zasady"

Nie Nuno Espirto Santo, a Paulo Fonseca mógł objąć Tottenham tego lata. Chociaż Portugalczyk był już dogadany z klubem i planował okres przygotowawczy, to porozumienie zostało zerwane.

Ponad dwa miesiące zajęło Tottenhamowi znalezienie następcy Jose Mourinho. Londyńczycy zwolnili portugalskiego trenera w połowie kwietnia, a dopiero 30 czerwca ogłosili, że drużynę przejmie jego rodak - Nuno Espirito Santo.

Zobacz wideo "Barcelona gra jak Stoke. Koeman jest żywym trupem w Barcelonie"

W ciągu dwóch miesięcy Tottenham łączony był z wieloma szkoleniowcami. Prezes klubu - Daniel Levy - marzył o sprowadzeniu Juliana Nagelsmanna z RB Lipsk, jednak ten podjął pracę w Bayernie Monachium. Później londyńczycy łączeni byli m.in. z Antonio Conte, Erikiem ten Hagiem, Mauricio Pochettino czy Paulo Fonsecą.

Jak się okazuje, ostatni z nich był już dogadany z klubem. Fonseca, który z końcem poprzedniego sezonu odszedł z AS Roma, nie podjął jednak pracy w Tottenhamie. Wszystko przez nowego dyrektora zarządzającego klubu - Fabio Paraticiego - który anulował porozumienie.

Reprezentacja Polski w Amp futbolu i Robert LewandowskiWsparcie od Lewandowskiego, Grosickiego, Fabiańskiego. Właśnie podbili Polskę. "Fenomen"

Paratici nie brał udziału w rozmowach z Fonsecą, ponieważ pracę w klubie rozpoczął w połowie czerwca. Włoch od razu podziękował Portugalczykowi, a za główny cel postawił sobie zatrudnienie Gennaro Gattuso. Gdy rozmowy z byłym szkoleniowcem Milanu czy Napoli również nie zakończyły się sukcesem, Tottenham postawił na Espirito Santo. 

Fonseca był dogadany z Tottenhamem

W rozmowie z "The Telegraph" Fonseca, którego w Rzymie zastąpił Mourinho, opowiedział o kulisach rozmów z Tottenhamem. - Byliśmy już dogadani i wspólnie planowaliśmy okres przygotowawczy do sezonu. Klub chciał zatrudnić trenera z filozofią ofensywnego futbolu i chociaż nic nie zostało oficjalnie ogłoszone, to wspólnie planowaliśmy wzmocnienia zespołu - powiedział Fonseca.

I dodał: Wszystko posypało się, gdy do klubu przyszedł nowy dyrektor, z którym nie dogadałem się w kilku kwestiach. On chciał innego trenera. Chciałem pracować w wielkim klubie, ale mam też swoje zasady. Zawsze chcę, by klub wierzył we mnie, moje pomysły i filozofię, a tak nie było w przypadku nowego dyrektora.

Setki miliardów długów właściciela klubu. Najdroższy trener świata odchodziSetki miliardów długów właściciela klubu. Najdroższy trener świata odchodzi

- Prezes i dyrektor sportowy chcieli, bym zbudował drużynę, która będzie grała ofensywnie i atrakcyjnie i byłem na to gotowy. Zresztą nie mogło być inaczej, bo właśnie w taki futbol wierzę. Nawet w meczach z najsilniejszymi przeciwnikami nie mówię moim zespołom, by broniły blisko swojego pola karnego - zakończył Fonseca.

Po pięciu kolejkach Tottenham zajmuje 7. miejsce w Premier League z dziewięcioma punktami na koncie. Zespół Espirito Santo awansował też do fazy grupowej Ligi konferencji Europy, gdzie w pierwszym meczu zremisował 2:2 z Rennes. W środę Tottenham awansował do 4.rundy Pucharu Ligi, pokonując były klub Espirito Santo - Wolves - po rzutach karnych. W niedzielę Tottenham zagra na wyjeździe z Arsenalem w prestiżowych derbach północnego Londynu.

Więcej o: