Szaleństwo w meczu West Ham - Manchester United! Wszedł na karnego w 94. minucie...

Co za emocje w Londynie! Manchester United pokonał West Ham 2:1 w niedzielnym spotkaniu piątej kolejki Premier League. Zwycięstwo drużynie Ole Gunnara Solskjaera dał pięknym uderzeniem Jesse Lingard. Pomimo porażki świetne spotkanie rozegrał Łukasz Fabiański.

Niedzielne spotkanie na Stadionie Olimpijskim w Londynie dało kibicom ogromną dawkę emocji. Na boisku spotkały się dwie drużyny, które w tym sezonie były niepokonane. West Ham musiał radzić sobie jednak bez swojej największej gwiazdy, czyli Michaila Antonio, który pauzował przez czerwoną kartkę obejrzaną w meczu z Southampton. Drużyna United natomiast przyjechała w najmocniejszym składzie z Cristiano Ronaldo na czele. 

Zobacz wideo Wielki powrót Cristiano Ronaldo. "Lepiej nie mógł sobie tego wymarzyć"

Niezwykle emocjonujący mecz w Londynie. Mark Noble zmarnował szansę na zostanie bohaterem

Spotkanie w Londynie rozpoczęło się bardzo spokojnie i obie drużyny nie stwarzały zbyt wiele zagrożenia w polu karnym. Konkretniejsi byli jednak zawodnicy United, którzy popisali się kilkoma celnymi uderzeniami. Na posterunku za każdym razem był jednak Łukasz Fabiański, który zaliczył kilka spektakularnych interwencji. 

Jimmy Greaves nie żyje! Odszedł w dniu derbów Londynu. Jimmy Greaves nie żyje! Odszedł w dniu derbów Londynu. "Powiedzieć, że był legendą, to nic nie powiedzieć"

Niespodziewanie jednak to gospodarze wyszli na prowadzenie po trafieniu Saida Benrahmy w 30. minucie spotkania. Od tego momentu podopieczni Ole Gunnara Solskjaera na poważnie zabrali się za odrabianie strat i przeszli do zdecydowanych ataków. Na wyrównanie długo nie trzeba było czekać. Już po pięciu minutach swoje kolejne już trafienie w tym sezonie zaliczył Cristiano Ronaldo. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1, ale już po przerwie zawodnicy United wrócili do atakowania bramki Fabiańskiego. 

Polski bramkarz spisywał się jednak znakomicie i robił, co mógł, aby nie musiał wyciągać piłki z siatki. Niewiele brakowała, a ta misja by mu się udała, ale wtedy kibice zobaczyli błysk geniuszu Jessego Lingarda. Anglik przeprowadził świetną indywidualną akcję, którą zakończył świetnym uderzeniem z granicy pola karnego. Tym razem Fabiański był bez szans.

Chwila później jednak los uśmiechnął się do gospodarzy, którzy dostali rzut karny za zagranie ręką Luke'a Shawa. Na tę okazję na boisku specjalnie pojawił się Mark Noble, który jednak nie zdołał pokonać Davida De Gei, a jego drużyna przegrała 1:2. 

Kosmiczny samochód Cristiano Ronaldo. Jest warty fortunęTakim samochodem porusza się Cristiano Ronaldo na co dzień. Auto za prawie milion złotych

W drugim z niedzielnych spotkań rozgrywanych o godzinie 15:00 Brighton pokonało Leicester City 2:1. Dla gospodarzy trafiali Neal Maupay i Danny Welbeck, a honorowe trafienie dla gości zaliczył Jamie Vardy. Jakub Moder pojawił się na boisku w 79. minucie zmieniając Yvesa Bissoumę. O godzinie 17:30 rozpocznie się wielki hit 5. kolejki Premier League. W derbach Londynu Tottenham zmierzy się z Chelsea

Więcej o: