Piłkarz City spędzi najbliższe miesiące w areszcie. Jest oskarżony o cztery gwałty

Co najmniej do końcówki stycznia w areszcie posiedzi Benjamin Mendy. To wtedy rozpocznie się pierwsza sprawa zawodnika Manchesteru City, który oskarżany jest o cztery gwałty.

Anglią wstrząsnęły informacje, które kilka dni temu podała agencja PA Media. Benjamin Mendy został oskarżony o cztery gwałty i jeden przypadek napaści na tle seksualnym przeciwko trzem osobom w wieku powyżej 16 lat. Wydarzenia te miały miejsce między październikiem ubiegłego roku a sierpniem tego roku. Oskarżenia przeciwko zawodnikowi Manchesteru City zostały już potwierdzone przez policję z Cheshire. Zawodnik został już zawieszony przez klub. 

Zobacz wideo "Chylę czoła przed Paulo Sousą. Oceńmy go po eliminacjach MŚ"

Mendy pojawił się już w sądzie w związku ze sprawą, po czym został osadzony w więzieniu HMP Altcourse w Liverpoolu. Jak informuje "The Sun", piłkarz był w szoku, że nie pozwolono mu wrócić do swojej wartej 5 milionów funtów rezydencji. Wniosek o wyjście za kaucją został odrzucony.

Mendy w areszcie co najmniej do stycznia

W piątek odbyło się przesłuchanie wstępne w sprawie. Jak informują brytyjskie media, zawodnik odezwał się na nim tylko raz, by potwierdzić swoje dane. Kolejne przesłuchanie ma odbyć się 15 listopada, a prawniczka zawodnika - Eleanor Laws - zapowiedziała, że piłkarz zaprzeczy wszelkim zarzutom.

Rozprawa zawodnika Manchesteru City ma odbyć się 24 stycznia. Do tej pory Mendy ma przebywać w więzieniu. Wszystko to dlatego, iż odrzucono jego wniosek o zwolnienie za kaucją, której wysokość miała opiewać na 5 milionów funtów.

Benjamin Mendy do angielskiego klubu trafił w 2017 roku z AS Monaco. Manchester City zapłacił za niego 50 milionów funtów. W ubiegłym sezonie zagrał w 20 spotkaniach Manchesteru City we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich dwie bramki i miał tyle samo asyst. W reprezentacji Francji ma on za sobą dziesięć spotkań.

W tym sezonie Mendy zagrał w dwóch z trzech meczów mistrzów Anglii. W starciach z Leicester w meczu o Tarczę Wspólnoty oraz ligowym z Tottenhamem był podstawowym zawodnikiem. Oba mecze Manchester City przegrał 0:1.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.