Piłkarz Manchesteru City trafił do aresztu i przeżył szok. Myślał, że będzie VIP-em

Jak donoszą brytyjskie media, Benjamin Mendy był w szoku, kiedy okazało się, że trafił do zwykłej celi więziennej. Piłkarz Manchesteru City spodziewał się, że otrzyma lepsze warunki niż inni osadzeni.

Anglią wstrząsnęły informacje, które kilka dni temu podała agencja PA Media. Benjamin Mendy został oskarżony o cztery gwałty i jeden przypadek napaści na tle seksualnym przeciwko trzem osobom w wieku powyżej 16 lat. Wydarzenia te miały miejsce między październikiem ubiegłego roku, a sierpniem tego roku. Oskarżenia przeciwko zawodnikowi Manchesteru City zostały już potwierdzone przez policję z Cheshire. Zawodnik został już zawieszony przez klub.

Zobacz wideo "Ronaldo nie był głównym winowajcą niepowodzeń Juventusu"

Mendy pojawił się już w sądzie w związku ze sprawą, po czym został osadzony w więzieniu HMP Altcourse w Liverpoolu. Jak informuje "The Sun", piłkarz był w szoku, że nie pozwolono mu wrócić do swojej wartej 5 milionów funtów rezydencji. Wniosek o wyjście za kaucją został odrzucony. Wkrótce spotkało go jeszcze większe rozczarowanie.

Sebastian Szymański miał ofertę transferu do Premier League. Sebastian Szymański miał ofertę transferu do Premier League. "Lepszy klub niż Brighton"

Mendy myślał, że będzie traktowany jak VIP. Srogo się rozczarował

Kiedy został przetransportowany do zakładu karnego, Mendy był załamany. Dlaczego? Otóż myślał, że zostanie umieszczony w skrzydle dla VIP-ów. Skąd taki pomysł? - Kiedy Mendy przybył, personel poinformował go, że zostanie umieszczony w skrzydle "VP" dla jego bezpieczeństwa. Ale może dlatego, że jest Francuzem, a jego angielski nie jest najlepszy, to źle zrozumiał to, co mu powiedziano i pomyślał, że został zabrany do skrzydła VIP dla celebrytów. To było bolesne przebudzenie, kiedy zobaczył celę" – mówi informator "The Sun". Skrót VP oznacza bowiem "vulnerable prisoners", co można tłumaczyć jako "narażeni więźniowie". Chodzi o to, że osoby odsiadujące wyrok i oskarżone o gwałt często są maltretowane w więzieniu przez innych osadzonych.

Benjamin Mendy do angielskiego klubu trafił w 2017 roku z Monako. Manchester City zapłacił za niego 50 milionów funtów. W ubiegłym sezonie zagrał w 20 spotkaniach Manchesteru City we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich dwie bramki i miał tyle samo asyst. W reprezentacji Francji ma on za sobą dziesięć spotkań.

W tym sezonie Mendy zagrał w dwóch z trzech meczów mistrzów Anglii. W starciach z Leicester w meczu o Tarczę Wspólnoty oraz ligowym z Tottenhamem był podstawowym zawodnikiem. Oba mecze Manchester City przegrał 0:1.

Szokujące informacje z Anglii. Władze Manchesteru City wiedziały. Zero reakcjiSzokujące informacje z Anglii. Władze Manchesteru City wiedziały. Zero reakcji

Więcej o: