Ostra reakcja Guardioli na słowa Kloppa. "Niech idą do sądu"

Pep Guardiola odniósł się do słów Juergena Kloppa, który skomentował politykę dokonywania wielomilionowych transferów przez takie kluby jak Manchester City. Hiszpański menedżer stwierdził, że jeśli Niemiec nie zgadza się z takim sposobem wzmacniania zespołu, to "może iść z tym do sądu".

Na konferencji prasowej przed niedzielnym meczem mistrzów Anglii z Tottenhamem Pep Guardiola zaatakował krytyków poczynań klubu na rynku transferowym. Takie głosy pojawiły się zwłaszcza po ściągnięciu za rekordową kwotę Jacka Grealisha z Aston Villi, a także przy okazji coraz częstszych doniesień na temat prób sprowadzenia Harry'ego Kane'a.

Zobacz wideo Ponad 230 mln dla polskich klubów! "To jeden z najtrudniejszych sezonów w historii" [Studio Biznes]

Pep Guardiola o wielkich sumach na transfery: Jaki jest w tym problem?

Kilka dni temu menedżer Liverpoolu, zapytany o letnie transfery w swoim zespole powiedział, że klub z Anfield "może wydawać tyle, ile uda mu się zarobić", a inne kluby "oczywiście nie mają żadnych ograniczeń". Uwagi te zirytowały Guardiolę, który odpowiedział, że właściciele Manchesteru City mogą wydawać wysokie sumy wszystkich piłkarzy, których chcą, oczywiście w zgodzie z zasadami Financial Fair Play.

Pierwszy zgrzyt Raphaela Varane'a w Manchesterze. Poszło o numer na koszulcePierwszy zgrzyt Varane'a w Manchesterze. Poszło o numer na koszulce

- Niektórzy właściciele chcą na tym skorzystać osobiście. Nasi właściciele inwestują w zespół i to jest najważniejsze. Jaki jest w tym problem? Mamy limity finansowego Fair Play i jeśli ktoś nie zgadza się z wydatkami klubu, to może iść z tym do sądu i złożyć oświadczenie - powiedział Hiszpan.

"Jeśli nie chcą wydawać więcej, to może dlatego, że uważają, że tego nie potrzebują"

W dalszej części wypowiedzi Guardiola odniósł się do transferu Jacka Grealisha. - Kupiliśmy go, ponieważ sprzedaliśmy piłkarzy za 60 milionów funtów, więc nie wydaliśmy na niego całej kwoty. Bezwzględnie przestrzegamy zasad. W naszym klubie właściciele oczywiście nie chcą tracić pieniędzy, ale chcą wydawać, więc nic nie stoi na przeszkodzie - dodał.

Zapytany bezpośrednio o sytuację Liverpoolu, menedżer Manchesteru City wskazał, że klub z Anfield powinien spojrzeć na siebie, aby zobaczyć, dlaczego nie wydaje dużych kwot na transfery. - Możesz wygrywać dzięki inwestycjom. Liverpool był w stanie wejść na rynek z przytupem i za duże kwoty kupić Alissona i van Dijka. Dzięki temu wygrali Ligę Mistrzów i Premier League. Jeśli nie chcą wydawać więcej, to może dlatego, że uważają, że tego nie potrzebują lub właściciele tego nie chcą. Nie wiem - powiedział.

Britain Soccer Premier LeagueLiverpool reaguje na skandaliczne zachowanie kibiców. Dostało się też Jóźwiakowi

W meczu pierwszej kolejki Premier League przeciwko Tottenhamowi mistrzowie Anglii będą musieli sobie poradzić bez kontuzjowanych Kevina De Bruyne i Phila Fodena. Hiszpan najpewniej nie skorzysta także z usług Edersona, Gabriela Jesusa, Raheema Sterlinga, Johna Stonesa i Kyle'a Walkera, którzy otrzymali dłuższe urlopy po występach w reprezentacji.

Więcej o: