Jóźwiak wszedł na boisko i wszystko się posypało. Dramat Derby w doliczonym czasie

Kamil Jóźwiak nie będzie udanie wspominał swojego wejścia w końcówce meczu drugiej kolejki Championship. Pojawił się na boisku w 84. minucie, a jego Derby straciło dwie bramki i przegrało na wyjeździe z Peterborough 1:2.
Kamil Jóźwiak w Derby County
twitter.com/dcfcofficial/

Kluczowe akcje tego spotkania zostały rozegrane w drugiej połowie. Goście objęli prowadzenie w 77. minucie. Bramkę dla Derby wciąż grającego bez kontuzjowanego polskiego obrońcy Krystiana Bielika zdobył 19-letni szkocki napastnik Jack Stretton, a asystę miał Jamajczyk Ravel Morrison.

Zobacz wideo

"Jóźwiak fatalnie zachował się przy bramce wyrównującej"

W 84. minucie na boisku pojawił się Kamil Jóźwiak, który zmienił Morrisona. Minutę później w drużynie gospodarzy Harrison Burrows zmienił Marka Beeversa. I właśnie Burrows w 91. minucie doprowadził do wyrównania. To jednak nie był koniec emocji w tym spotkaniu. W dziesiątej minucie doliczonego czasu gry zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył Siriki Dembele. Co ciekawe ten zawodnik też wszedł na boisko dopiero w drugiej połowie - w 62. minucie.

- Jóźwiak zachował się fatalnie przy bramce wyrównującej. Fani mają go dosyć, co może mieć związek z możliwym transferem - napisał na Twitterze Oskar Mochnik, dziennikarz polskapiłka.pl.

Derby wciąż jest bez zwycięstwa w tym sezonie. Na inaugurację rozgrywek zremisowało bowiem u siebie z Huddersffield 1:1. W tym spotkaniu Kamil Jóźwiak grał 68 minut. Być może reprezentant Polski jeszcze w tym okienku transferowym zmieni klub. Po niespełna roku spędzonym w Championship może trafić do innej ligi. Chce go Galatasaray - informują tureckie media - pisał Bartłomiej Kubiak, dziennikarz sport.pl.

Derby zajmuje dziewiętnaste miejsce w tabeli. W następnej kolejce zagra na wyjeździe z Hull (18 sierpnia).

Więcej o: